20.12.12

W kuchni: pieczemy pierniczki!



Tak, jak wczoraj zapowiadałam, zapraszam Was dzisiaj na aromatyczny, kulinarny, korzenny post :)

Co będziemy robić? Pierniczki oczywiście:)

To już u mnie tradycja, że na Święta jestem odpowiedzialna za wypieki tych korzennych ciasteczek:)

Robienie ich dużo wcześniej jest bardzo ryzykowne, gdyż mogą zwyczajnie nie doczekać Świąt - trudno się im oprzeć ;)




Ja swoje spakowałam do puszki i schowałam przed pozostałymi członkami rodziny ;) 




Zrobienie pierniczków nie jest trudne, ale wymaga troszkę czasu - zwłaszcza jeśli zamierzamy upiec ich dużo, a potem jeszcze lukrować ;)

Do sporej wielkości miski przesiewamy na sitku mąkę, dodajemy proszek do pieczenia, przyprawę do piernika i kakao. Następnie dorzucamy kolejne składniki i wszystko dokładnie zagniatamy.

Ugniatanie ciasta do jednolitej masy zajmie nam trochę czasu i zaowocuje bólem rąk;) Gdy już dobrze wyrobicie ciasto, przełóżcie je do foliowego woreczka i włóżcie na godzinę do lodówki (lub 20 minut do zamrażarki).

Schłodzone ciasto wałkujemy i wycinamy foremkami kształty. 


Blachę do pieczenia wykładamy pergaminem i układamy na nim nasze pierniczki. Pieczemy je w 180 stopni przez około 7-10 minut.  Bardzo ważne jest, aby ciastka nie siedziały w piekarniku zbyt długo, bo będą twarde. Po niecałych 10 minutach pieczenia sprawdźcie łopatką czy pierniczki bez problemu odchodzą od papieru - jeśli tak, to czas je wyciągać . Nie sugerujcie się tym, że na wierzchu będą jeszcze miękkie - tak ma być;).




Do udekorowania pierniczków zamiast tradycyjnego lukru, wybrałam polewę z białej czekolady. Część ciastek zostawiłam bez ozdób - posypię je później cukrem pudrem :)




Nie wszystkie pierniczki są dla mnie - część z nich została zapakowana i jako drobny upominek, pojedzie do rodziców mojego Tżta :)



Aby bezpiecznie przetrwały podróż związałam je sznurkiem, tworząc tym samym kompleciki pierniczków o tych samych kształtach :) 




Gdy pierniczki były gotowe, zabrałam się za robienie filcowych ozdób - ale o tym opowiem Wam w następnym poście :)


Bawicie się w pieczenie świątecznych pierniczków?:)

A może przygotowujecie inne pyszne ciasteczka?

Pochwalcie się! :)

20 komentarzy:

  1. Wow, rzeczywiście fabryka :DDD Daj jedno ciacho!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ pysznie wyglądają, mmmniam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja pierniczki będę pichcić w sobotę, może też jakieś inne hmmm, się zobaczy ;))

    piękne Ci wyszły, mniam mniam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)

      Mnie w weekend pewnie czeka pieczenie ciast- makowiec i piernik to pozycje obowiązkowe w każde święta;))

      Usuń
  4. Ja mam lenia, nie robię ;) u nas na święta są cista, nie trzeba tyle roboty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też są oprócz tego ciasta:) A akurat robienie i dekorowanie pierniczków lubię najbardziej:)

      Usuń
  5. U nas zawsze jest dużo ciast i do tego ciasteczka maślane, które wszyscy wolą od pierników.. :p dlatego tym razem rezygnujemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w zeszłym roku były maślane;)

      Usuń
  6. Pychotka ;D ja w tym roku nie piekłam pierniczków, dostałam od babci ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają niesamowicie i rzeczywiście łatwe do zrobienia. A ja tak uwielbiam pierniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygladaja pysznie i uroczo..tez lubie tak obdarowywac moich gosci...u mnie w tym roku bez pierniczków za to z ciasteczkami pomaranczowymi
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciastka pomarańczowe muszą być przepyszne!:)

      Usuń
  9. Niezła produkcja pierniczków :) Muszą być pyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie pyszne, że już połowa zjedzona:P

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP