26.12.12

Prosty sposób na precyzyjną kreskę

Hej:)

Jak tam mija Wam Świąteczne biesiadowanie? ;)

Pogoda niestety nie rozpieszcza - przynajmniej u mnie cały czas pada deszcz, więc nawet nie można wybrać się na spacer... ale za to czas miło upływa nam na graniu w Scrabble ;)

A, odbiegając już od świątecznych klimatów, chciałabym Wam dzisiaj pokazać za pomocą czego wykonuję kreski na powiekach :)


 

W prawdzie o eyelinerze wspomniałam Wam już przy okazji makijażu cieniami Joko (klik), ale eyeliner to tylko połowa sukcesu - równie ważny jest dobry pędzelek:) Ja posiadam nieduży, skośny pędzel z Avonu z syntetycznego włosia, który naprawdę świetnie sprawdza się przy robieniu kresek żelowym eyelinerem. Co ważne- możemy z łatwością stopniować grubość naszej kreseczki. Bez problemu wykonamy nim zarówno cieniutką kreskę tuż przy linii rzęs, jak i wersję grubszą i bardziej efektowną. 






Dodatkową zaletą avonowego pędzelka jest jego cena - ja za swój zapłaciłam niecałe 10 zł.  Biorąc pod uwagę możliwości pędzelka i jego solidne wykonanie to naprawdę niewiele :)




Jeśli już mamy odpowiedni pędzelek, czas zaczaić się na żelowy eyeliner. Ja posiadam, słynny już w blogosferze czarny eyeliner Wibo. W prawdzie do zachwycania się nim jeszcze daleka droga, ale za około 9 zł otrzymujemy naprawdę przyzwoity produkt. 

Kreska spokojnie wytrzyma cały dzień w nienaruszonym stanie, a żelowa konsystencja naprawdę ułatwia namalowanie precyzyjnej linii :) Jedyną wadą jest to, że czerń mogłaby mieć lepszą pigmentację, a tak musimy kilka razy machnąć pędzlem, aby uzyskać pożądany efekt.

Eyeliner jest bardzo wydajny i ogromnym plusem jest to, że w opakowaniu nie wysycha. 

Do kosmetyku dołączony jest aplikator, ale jak to z dołączanymi aplikatorami bywa, rzadko kiedy są one porządnie wykonane i nadają się do czegokolwiek. Oczywiście możecie spróbować robić nim kreski, ale moim zdaniem warto zainwestować w porządniejszy pędzelek. 






Żelowe eyelinery polecam przede wszystkim dziewczynom, które mają problem z namalowaniem równej kreski eyelinerem w pisaku, czy cienkim pędzelku, a lubią podkreślać w ten sposób oczy.  


Jeśli znacie jakieś inne dobre, żelowe eyelinery, koniecznie napiszcie:)

Stawiacie na kreskę w codziennym makijażu, czy raczej rezerwujecie ją tylko na większe wyjścia?


Miłego popołudnia!


51 komentarzy:

  1. chyba sobie zamówię ten pędzelek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uhuh krecha pierwsza klasa ! :) Miałam pędzelek z essence jednak hmmm po kilku praniach włosie z niego wyleciało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temu z avon na szczęście nic nie wypada:)

      Usuń
  3. Mam ten eyeliner i pędzelek z Essence - kompletnie nie umiem się tym obsługiwać :( Twoja kreska jest idealna, wow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Może zrobię jakiś post krok po kroku jak namalować kreskę, bo to naprawdę nie jest trudne:))

      Usuń
  4. Ja chyba wolę eyelinery w płynie, mam problem z posługiwaniem się ściętym pędzelkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie operowanie ściętym pędzelkiem jest dużo łatwiejsze od eyelinera w płynie ;))

      Usuń
  5. Kreska pierwsza klasa :)

    Szukam pędzelka w stylu avonowego ale chciałabym aby włosie było o połowę krótsze, bardziej ścięte i sztywne.

    Żelowe/kremowe linery uwielbiam. Ogólnie mam słabość do kolorowych kresek więc tutaj prym wiedzie MAD Minerals, Essence, Bobbi Brown, Zoeva, Gosh. Dokładnie taka kolejność. Pewnie pominęłam parę, ale linerów mam sporą kolekcję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kusi mnie ten eyeliner z essence:)

      Usuń
  6. ja jakoś nie umiem malować kreski pędzelkiem, wolę eyelinery w pisaku. Polecam z Soray'i bardzo fajny, :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będę poszukiwała eyelinera w pisaku przyjrzę się temu z Sorayi -dzięki za polecenie:))

      Usuń
  7. wyszło idealnie <3! ja także wolę te w żelu, są bardzo trwałe :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. nawet nie wiedzialam, ze wibo ma taki produkt, muszę się za nim rozejrzec koniecznie :)) kreska mi się podoba bardszo!

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię żelowy eyeliner z Essence :))

    OdpowiedzUsuń
  10. eyeliner z Essence wszyscy tak zachwalają, a ja dalej mam dylemat czy go kupować czy nie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale piękna, precyzyjna kreska! W sumie to nie wiem czy nawet żelowym nie jest łatwiej manewrować wokół oczu niż w pędzelku:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię żelowe eyelinery, ale mimo wielu lat malowania kresek nie wychodzą mi one takie jakbym chciała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może to kwestia źle dobranych kosmetyków?:)

      Usuń
  13. Żelowe eyelinery są dla mnie wybawieniem. Te płynne i w pisaku stanowią dla mnie wyższy level. Mistrzynią kreski nie jestem, ale dostrzegam różnicę. Najczęściej sięgam jednak po czarną kredkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chyba najczęściej wybieram czarną kredkę :)

      Usuń
  14. pierre rene w zelu tez calkiem dobrze sie spisuje, ja jednak wole pisaki:) mnie bardziej niz kreska urzekly brwi *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, brwiom jeszcze daleko do ideału;)

      Usuń
  15. u mnie sprawa nie jest tak prosta bo mam nietypowy kształt oka, o jaskółce nie ma mowy!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna krezka! Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  17. Idealna kreska:) Kusi mnie żeby zamówić ten pędzelek z Avonu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Warto go zamówić, gdy jest w promocji:)

      Usuń
  18. Ja ostatnio porzuciłam czarny liner (bo mi zasechł haha) i zaczęłam malować kreski cieniami. Powiem szczerze, że ta opcja jest dla mnie lepsza, bo kreska jest równie trwała, a przy bardziej skomplikowanym makijażu, łatwiej ją rozetrzeć.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie mogę się przekonać do kresek cieniami, w takim wypadku wolę kredki ;)

      Usuń
  19. idealna kreska, jestem zachwycona!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. świetna kreska :) ja używam linera z l'oreal i pędzelek do niego dołączony mi odpowiada bardziej niż skośny :) dzisiaj gdzieś na internecie widziałam, że można przyklejać taśmę klejącą na powiekę, żeby wyszło idealnie - oczywiscie wersja dla zdesperowanych trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie umiem się obsługiwać eyelinerem :<

    OdpowiedzUsuń
  22. Coś co od zawsze chciałabym umieć robić i jak do tej pory nic z tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piekne kreski
    Jak o makijazu wiem sporo i potrafie go dobrze zrobic, tak kreski zawszenwychodza mi najslabiej
    Ale rzeczywiscie, skosnympedzelek,ulatwia sprawe

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj kreski na oczach noszę już od 5 lat, praktycznie codziennie- chyba że akurat nigdzie nie wychodze:)
    Uwielbiam podkreślać oko, tylko dostosowuję grubość do okazji:) PRzez te 5 lat chyba doszłam do perfekcji i namalowanie kreski zajmuję mi parę sekund:)
    Ja polecam eyeliner Sephora- nie jest w żelu, ale jest bardzo dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękna krecha!
    Muszę sobie w końcu sprawić jakiś eyeliner w żelu, ciekawe, czy będzie mi lepiej szło niż takim w pędzelku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP