7.11.12

To lubię! :)

Hej!

Opowiadając Wam ostatnio o tym jak nacięłam się na bubla w Yves Rocher (klik) wspomniałam, że bardzo polubiłam wodę bławatkową, która było nie było pochodzi z tej samej serii co owy bubel.

No i właśnie dzisiaj chcę powiedzieć o niej kilka słów :)  Wczoraj zakupiłam czwarte z kolei opakowanie i na pewno nie będzie ono ostatnim :)

Przy okazji opowiem również o drugim moim ulubionym produkcie do oczyszczania twarzy - płynie lawendowym z Fitomedu przeznaczonym do cery zmęczonej :)




Na początek woda do demakijażu twarzy i oczu z wyciągiem z bławatka:


Woda do demakijażu twarzy i oczu Pur Bleuet usuwa makijaż i zanieczyszczenia ze skóry twarzy i oczu. Może być stosowana przy wrażliwej skórze wokół oczu. Nie wymaga spłukiwania. Idealny demakijaż twarz 100% i oczu 88%. Łagodna dla wrażliwych oczu 92%. 



Pomimo, że kosmetyk nazwany został "wodą", ma żelową, dość gęstą konsystencję. Przyjemnie pachnie i nie podrażnia oczu. Ale najważniejsze jest to, że świetnie radzi sobie z usuwaniem makijażu. Wystarczy przyłożyć nasączony płynem płatek do powieki. Tusz, eyelinery, cienie - schodzą same, bez tarcia oczu i zużywania tony wacików :)

Plusem jest również to, że nie zawiera parabenów i substancji pochodzenia zwierzęcego. 

Jest to zdecydowanie jeden z moich ulubionych kosmetyków do demakijażu.

Cena regularna to 21 zł za 200 ml. Ja zazwyczaj korzystam z promocyjnych kuponów i kupuję płyn z 40 czy 50 % zniżką :) 




Drugim kosmetykiem o którym dzisiaj opowiem jest płyn lawendowy.


Płyn lawendowy o świeżym zapachu jest idealnym środkiem do "ożywienia" skóry zmęczonej. W stosowaniu zewnętrznym poprawia ukrwienie naskórka i nadaje mu ładny kolor. Cera nabiera zdrowego połysku, staje się gładka, jędrna i elastyczna.



Składnikami aktywnymi płynu są woda lawendowa, ocet owocowy, olejek lawendowy oraz nalewka z kwiatu lawendy.
Jeśli lubicie charakterystyczny zapach lawendy, jestem pewna, że polubicie ten płyn :) Stosuję go jako tonik przy wieczornym demakijażu i porannej pielęgnacji twarzy. Świetnie odświeża, lekko nawilża skórę i nie podrażnia oczu. 

Dzięki atomizerowi możemy rozpylić płyn bezpośrednio na twarzy - rano skutecznie nas to rozbudzi ;)

Koszt płynu do 11,50 za 200 ml.


A jakich Wy macie ulubieńców do oczyszczania twarzy? :) 

Może znacie jakieś niedrogie, skuteczne kosmetyki do demakijażu? 

Koniecznie się nimi podzielcie :)




A na koniec pokażę Wam jeszcze jaki piękny prezent sprawił mi mój partner z okazji rocznicy :)



Zawsze chciałam dostać biżuterię z wygrawerowanym napisem - no i mam :)) Bransoletka świetnie wpasowała się w moje rzemykowo - skórzane upodobania  ;) Pleciony, skórzany rzemień ze srebrnym serduszkiem. A na nim wygrawerowane dwa napisy: z jednej strony "just be!" , a z drugiej data naszej rocznicy ;) Ja jestem zauroczona! ;)


Życzę Wam miłego popołudnia, ja zabieram się za obrabianie zdjęć do konkursu:)

22 komentarze:

  1. Śliczna bransoletka :) Muszę kiedyś wypróbować tę wodę bławatkową!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe kosmetyki, a ta woda z YR działa jak micel, czy trzeba ją jeszcze potem zmyć z twarzy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna bransoletka ;) Płyn lawendowy bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię tę bławatkową wodę :) Kupiłam dla odmiany dwufazę z tej serii i niestety nie jest już taka fajna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna bransoletka! Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny prezent, najważniejsze że od serca :) Wody bławatkowej z YR jeszcze nie miałam, ale na pewno do mnie trafi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Mam nadzieję, że z wody będziesz zadowolona tak samo jak ja:D

      Usuń
  7. Osttanio polubiłam YR, staram się go omijać szerokim łukiem, bo sądzę, że raczej bym tam zbankrutowała;) Ale zainteresowałas mnie tą wodą:) A prezent od partnera śliczny! Bardzo lubię takie bransoletki, więc podzielam Twój zachwyt w 100% :) Życzę Wam szczęścia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Ja do YR wpadam raz w miesiącu i wykorzystuję kupony promocyjne z mailingu - inaczej też bym pewnie zbankrutowała;)

      Usuń
  8. Piękna bransoletka i super trafia w Twoje gusta, wzruszyłam się :) Obecnie stosuję wodę micelarną Dermedic Hydrain, na zmianę żel biosiarczkowy albo żel z LRP do skóry tłustej, potem toniki właśnie z YR :) Muszę spojrzeć kiedyś na te produkty, o których napisałaś, pozdrawiam, Blogging Novi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)

      Zaciekawiłaś mnie tymi żelami do skóry tłustej - dowiem się o nich więcej i może któryś zakupię :)

      Usuń
  9. też lubię takie bransoletki, dobrego masz "męża" :P

    OdpowiedzUsuń
  10. obserwuję! fajnie tu masz,zapraszam do siebie;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP