23.11.12

W kuchni: przepis na domowe sushi


Początki mojej znajomości z sushi do łatwych nie należały. Podchodziłam do niego jak do jeża, wzbraniając się rękoma i nogami przed spróbowaniem ;)

Na pierwsze sushi zaciągnęła mnie koleżanka - w prawdzie miałam cichą nadzieję, że zamiast niego uda zamówić mi się jakiegoś kurczaczka, ale niestety za wiele do gadania nie miałam:D 

Jak to mówią, raz kozie śmierć - spróbowałam... i na jednym zestawie się nie skończyło ;)




Niestety wypad do knajpki z sushi to spory wydatek, więc w głowie zabłysnął pomysł, dlaczego by nie spróbować zrobić go samemu? Od pomysłu do realizacji dzieliło nas tylko kupno potrzebnych produktów. Nas - bo Tż też chętnie pożarłby domowe sushi ;)



Poczytaliśmy trochę artykułów o przygotowywaniu sushi w necie, wybraliśmy się po zakupy i przystąpiliśmy do pracy. Nie ma co ukrywać, najwięcej zabawy jest z ryżem i nasz pewnie jest jeszcze daleki od ideału - ale w końcu trening czyni mistrza :D



 W zależności od tego ile sushi chcemy przygotować, dobieramy odpowiednią ilość ryżu i reszty składników. My zdecydowanie przesadziliśmy z ilością - z podanego przepisu wyszło nam około 70 kawałków sushi, czyli cała uczta:D

Ryż kilkukrotnie płuczemy, aż woda będzie przejrzysta - to chyba jedno z bardziej czasochłonnych czynności. Kiedy ryż jest już gotowy do gotowania, dodajemy do niego 2,5 szklanki wody (na dwie szklanki ryżu). Gotujemy przez około 15 minut pod przykryciem. W czasie gdy ryż się gotuje przygotowujemy sos octowy - mieszamy 8 łyżek octu ryżowego z 4 łyżkami cukru i dwoma łyżeczkami soli. Garnuszek ze składnikami ustawiamy na małym ogniu, tak aby cukier z solą się rozpuściły. 



Dodajemy naszą octową miksturę do ryżu i odstawiamy go do wystygnięcia. W tym czasie kroimy na podłużne, cienkie kawałki awokado, ogórka, marchewkę i łososia (lub cokolwiek innego, co chciałybyście dodać do swojego sushi). 




Na macie bambusowej kładziemy (matową stroną do góry) płat nori. Równomiernie rozkładamy na nim cienką warstwę ryżu, pozostawiając z jednej strony około 1cm margines.  Całość ryżu posypujemy sezamem. Na środku płata robimy palcami wgłębienie, smarujemy je odrobiną wasabi, dodajemy serek śmietankowy (my mieliśmy kiri) i resztę naszych składników - w dowolnych kombinacjach :)





No i czas na zwijanie - najlepiej zobaczyć sobie filmik na youtube jak powinno to wyglądać ;) Zwijaczem byłam ja, bo mój facet jakoś nie mógł załapać o co chodzi :D:D 

Gotowy rulon kroimy ostrym nożem na plastry.  No i gotowe! :) Może nie wyszły idealnie kształtne, ale nadrabiały to smakiem :)






Jedno jest pewne - następnym razem zrobimy mniej, albo zaprosimy znajomych ;)

Lubicie sushi?

Robicie je w domu?:)

28 komentarzy:

  1. Bardzo lubię i chętnie robię je w domu, kiedy mam fundusze (:
    Najbardziej lubię wersję z łososiem (surowym), awokado i żółtą papryką. Do tego imbir marynowany i sos sojowy wymieszany wg uznania z wasabi (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę musiała wypróbować wersję z papryką :)

      Usuń
  2. osobiście nienawidzę sushi. jadłam dwa razy, dwa razy się strułam... mam wrażenie, że mój żołądek nie akceptuje tego miksu ;) no ale też go nie zmuszam, bo mi nie smakuje najzwyczajniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo niestety ;]

      Usuń
    2. Skoro żołądek sushi nie lubi to nie ma co się zmuszać ;)

      Usuń
  3. Również wolę przygotowywać sushi w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dość, że taniej to jeszcze ile przy tym zabawy:D

      Usuń
  4. Domowe sushi wciąż przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy w zyciu nie jadlam ushi, a te wygladaja rewelacyjnie. moze i ja sie skusze?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nigdy nie jadłam, ale obawiam się, że mogłoby mi się spodobać ;-)) Wygląda smacznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bella, to najwyższy czas spróbować :D

      Usuń
  7. Tak dawno nie jadłam sushi, a tak bardzo je uwielbiam... tym postem narobiłaś mi jeszcze większego smaka ;> Twoje sushi wygląda niesamowicie smacznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja robię sushi rzadko ale razem z moim chłopakiem bardzo je lubimy :D Aż mi ochoty na nie tymi zdjęciami narobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądają świetnie, byłam pewna, że to zdjęcia z jakiegoś sushi baru! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie jadłam Sushi, ale to wygląda tak apetycznie!!! Szkoda, że mój facet nie lubi ryb....

    OdpowiedzUsuń
  11. Za każdym razem będzie łatwiej, szybciej :) My raptem dwa razy zrobiliśmy idealny ryż :D Ale dzięki sushi w domu pokochaliśmy krewetki, zaczęliśmy od takich w tempurze do maków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może i ja tym sposobem pokocham kiedyś krewetki:D (na razie się na to nie zanosi:P)

      Usuń
  12. Nie lubię sushi, raz spróbowałam kilku wariantów i nigdy więcej ;) Mam nadzieję, że nikt nigdy nie wpadnie na "genialny" pomysł zabrania mnie do sushi baru w ramach niespodzianki :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP