26.10.12

CELLULIT - co i jak?

Cześć!

Dzisiejszy post będzie o bardzo znanym i jakże nielubianym Panu. No, bo która z Was nie kojarzy uporczywego i natrętnego Mr C? ;) Mowa oczywiście o cellulicie - lub jak wolicie pomarańczowej skórce.

Gdy zauważymy ową pomarańczkę na naszej skórze, zazwyczaj w głowie zapala się lampka z pytaniem " jak się go pozbyć". I to najlepiej jak najszybciej! Może jakiś krem? Tabletki? 




Zanim jednak przejdziemy do zniszczenia naszego wroga, warto go dobrze poznać i dowiedzieć się dlaczego w ogóle się u nas pojawił.



O tym jak cellulit wygląda każdy wie – szczęściarzami są Ci, którzy nie zdobyli tej wiedzy bazując na własnym doświadczeniu;)  Tak w zasadzie cellulity są dwa – tłuszczowy i wodny.  Radosna wiadomość? Większość z nas boryka się z odmianą wodną, która jest łatwiejsza do zwalczenia. Cellulit tłuszczowy dotyka zazwyczaj osób z nadwagą i bywa bardzo bolesny.


Skórka pomarańczowa to nic innego jak nieprawidłowe rozmieszczenie tkanki tłuszczowej, w efekcie której pod skórą powstają nierówności, grudki i wgłębienia.


No dobra, wiemy jak wygląda i czym jest, ale dlaczego powstaje i przede wszystkim dlaczego akurat nas zaatakował?

Do głównych przyczyn powstania cellulitu należy niezdrowe odżywianie, brak ruchu i stosowanie antykoncepcji hormonalnej. Może powstawać on również w okresie dojrzewania, ciąży i menopauzy.





 Wszystkiemu winien jest estrogen i jego zbyt wysokie stężenie w porównaniu do progesteronu. Zażywając tabletki chcąc nie chcąc zwiększamy poziom estrogenu.

Komórki estrogenu odpowiedzialne są za zwiększoną przepuszczalność naczyń krwionośnych, a to z kolei prowadzi do ucisku i obrzęków. Koniec końców następują utrudnienia w krążeniu limfy, a to wiąże się z gorszym dotlenieniem, odżywieniem i usuwaniem substancji toksycznych z komórek. 

Efekt?- cellulit.

Oprócz zwiększenia zawartości estrogenu, tabletki przyczyniają się do zatrzymywania wody w organizmie – i znów mamy obrzęki – dalszą historię już znacie ;)






Szybka powtórka z biologii:) Układ limfatyczny odpowiedzialny jest za usuwanie toksyn z organizmu. Jeśli krążenie limfy zostanie zaburzone, komórki będą gromadzić w sobie substancje toksyczne.




 Bardzo ważne jest to, aby jeść dużo warzyw, owoców, pełnoziarnistego pieczywa i ryb. Błonnik usprawnia pracę jelit, dzięki czemu organizm szybciej usuwa toksyny, spowalnia również wchłanianie tłuszczu do organizmu. Pijmy też dużo wody, ułatwi ona usuwanie toksyn z organizmu. 





Unikajmy smażonych potraw, wszelkiego rodzaju fast foodów, kofeiny, papierosów i nadmiaru soli która zatrzymuje wodę w organizmie. 

Dlaczego tłuste jedzenie sprzyja powstawaniu cellulitu? Ze względu na dużą zawartość tłuszczu (i z pewnością nie są to tłuszcze zdrowe, a w dużej mierze trans), następuje przyrost tkanki tłuszczowej, który utrudnia przepływ limfy i tlenu do komórek.




 Aktywność fizyczna pomaga organizmowi zwalczyć kłopoty z utrudnionym krążeniem limfy.  No i proste równanie: Szybsze, bezproblemowe krążenie = brak cellulitu.  Dlatego też koniec siedzenia na kanapie z paczką chipsów  - ruch, ruch i jeszcze raz ruch! Najlepsze będą ćwiczenia aerobowe (np. bieganie, aerobik, jazda na rowerze)  i te odbywające się w wodzie –pływanie, czy aquaareobik. Oprócz tego, że wymagają one więcej nakładów energii, to dodatkowo woda będzie pełniła funkcję masażera ;)



 O bieganiu możecie poczytać tutaj.




Zwróćcie uwagę na swoje ubrania – czy nie są one zbyt dopasowane? To bardzo ważne, gdyż swobodne krążenie limfy jest utrudnione również przez zbyt ciasne ubrania – przede wszystkim przez obcisłe jeansy!



Cellulit lubi ciepło – dlaczego? Pod wpływem wzrostu temperatury ciała limfa zaczyna krążyć po organizmie wolniej, zwiększa się przepuszczalność naczyń krwionośnych. Co dzieje się dalej już wiecie :) Zrezygnujmy więc z gorących kąpieli, na koszt chłodnego prysznica.




Wróg poznany? ;) Wiedząc jakie są przyczyny powstawania cellulitu, możemy rozpocząć z nim skuteczną walkę! Podstawą oczywiście jest dieta i codzienna dawka ruchu, kremy i tabletki będą tylko dodatkową bronią.

 O wszelkiego rodzaju wspomagaczach pomocnych w pozbyciu się cellulitu
 będziecie mogły poczytać w przyszłym tygodniu :)


A Wy? Walczycie z cellulitem? :)

A może udało się go Wam pokonać? - Koniecznie napiszcie w jaki sposób :)


10 komentarzy:

  1. Niestety znam cellulit z własnego doświadczenia ;( Bardzo fajny i rzetelny post ;) Najlepsze ćwiczenia to bieganie za tramwajami ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj ja za tramwajami biegać nie lubię - zawsze mi uciekną :D

      Usuń
  2. super post! czekam na kolejne :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna i przystępna forma posta, która uświadomiła mi jak dużo błędów popełniam i tym samym ''dokarmiam'' jeszcze moją pomarańczową skórkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) No niestety sporo jest tych "dokarmiaczy"...

      Usuń
  4. ja choć jestem bardzo szczupła i tak mam go na tyle żeby go nie lubić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coraz więcej szczupłych osób boryka się z cellulitem, wina niestety leży zwykle w niewłaściwym odżywaniu...

      Usuń
  5. No to już wiem jakie są przyczyny powstania cellulitu u mnie... Ajajaj... Choć w sumie zauważyłam, że mało która dziewczyna/kobieta jego nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A do tego coraz więcej naprawdę młodziutkich dziewczyn ma już cellulit...

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP