24.9.12

O efektach mojej regeneracji paznokci :)

Cześć :)

W dzisiejszym poście chcę pokazać Wam efekty walki ze zniszczonymi paznokciami :)

Początkowo planowałam napisać tego posta dopiero po całkowitym zakończeniu regeneracyjnej akcji. 

Jednak ze względu na to, że najpierw używałam Regenerum, a później doszedł jeszcze NailTek, postanowiłam pokazać Wam na razie tylko pierwszy etap regeneracji.  Dzięki temu będziecie mogły zobaczyć, co zdziałało samo serum:)





Wybrałam Regenerum skuszona reklamami, naturalnym składem i polskim pochodzeniem produktu. 


Cena serum waha się w zależności od apteki - od 12 do nawet 20 zł. Ja swoje kupiłam za 14 zł.

W skład Regenerum wchodzi olej z orzeszków makadamia, olej ze słodkich migdałów, olej z pestek winogron, olej cytrynowy, witaminy A i E. Tubka zawiera 5 ml serum.





Aplikator jest bardzo pomysłowy i co najważniejsze wygodny w użyciu. Dzięki niemu z łatwością rozprowadzimy preparat na paznokciach, bez narażenia się na ubrudzenie ;) Należy jedynie uważać, aby nie ścisnąć zbyt mocno tubki, bo wypłynie nam zbyt duża ilość serum.





Sporym minusem jest wolne wchłanianie się serum w płytkę paznokcia. Zajmuje to dobre 30 - 40 minut. Polecam więc aplikować je podczas oglądania filmu, czytania książki, albo wieczorem przed pójściem spać ;))


No dobra, czas na efekty ;)

Ostrzegam - moje paznokcie na początku kuracji były naprawdę w złym stanie, co zresztą idealnie odzwierciedlają poniższe zdjęcia...




Ekstremalnie wysuszone skórki w połączeniu z rozwarstwiającą się płytką naprawdę nie wyglądały estetycznie. Bardzo kusiło mnie, aby pomalować paznokcie i ukryć te rozwarstwienia, ale to by było jak zamiatanie kurzu pod dywan ;)


Na początku kuracji używałam Regenerum częściej niż raz dziennie. W zasadzie gdy tylko miałam wolną chwilę "miziałam" nim paznokcie :)



Po 10ciu dniach widać było już poprawę- paznokcie stały się jaśniejsze, bardziej nawilżone, a płytka odrastając dalej się nie rozwarstwiała.


 Skórki też miały się już znacznie lepiej :) Od tego czasu używałam Regenerum zazwyczaj raz dziennie - wieczorem :)


Gdy byłam po 15 dniach kuracji, dotarła do mnie przesyłka z NailTekiem, postanowiłam włączyć go do regeneracyjnej akcji.


Na paznokciach widać jeszcze ślady po wcześniejszych rozwarstwieniach, na szczęście nowo wyrośnięta płytka już się nie rozwarstwiała. 


I na tym etapie kończę relację z paznokciowej akcji przy pomocy serum. Jak widzicie, Regenerum całkiem dobrze poradziło sobie z odbudową moich paznokci. Stały się one mniej łamliwe i bardziej nawilżone. No i wyglądają też zdecydowanie lepiej :)




Używałyście Regenerum?

A może macie jakieś swoje sposoby na wzmocnienie paznokci? - koniecznie o nich napiszcie!:)




Miłego wieczoru! Ja uciekam oglądać "Lekarzy" :)

33 komentarze:

  1. Ja zużyłam całą tubkę regenerum. Starczyła mi ona na miesiąc. Nakładałam zazwyczaj 1 raz dziennie.
    Poza rozjaśnieniem i lekkim nawilżeniem nie zauważyłam efektów. Oczekiwałam czegoś więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził:(

      Usuń
  2. Wow! Efekt bardzo dobry :) Jestem pod wrażeniem! Paznokcie super się odbudowały i to w jakim krótkim czasie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem zaskoczona, że po 2tyg jest taka różnica :)

      Usuń
  3. Po moich przebojach z Eveline, zrobiłam sobie sama odżywkę do paznokci - i działa ona cuda.:) Niedługo opublikuję post na ten temat;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie poczytam o Twojej odżywce :)

      Usuń
  4. wydaje mi się, ze tansza odzywka z eveline daje lepsze efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po aferze z odżywkami eveline raczej będę się od nich trzymała z daleka ;))

      Usuń
  5. Nailtek spisuje się u mnie idealnie, pora do niego dołączyć serum do skórek :D

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny efekt:) ja teraz próbuję walczyć o swoje paznokcie i z obgryzaniem ich..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście oduczyłam się obgryzania dobre 10 lat temu - jakoś tak samo przyszło :D

      Usuń
  7. Nie lubię takiej aplikacji, ale może kiedyś w akcie desperacji i po ten produkt sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, jeśli kiedyś będę miała problem, na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam Regenerum, ale widzę jak działa u Ciebie. Chyba też go kupię. Jak tylko zaczynam malować paznokcie to końcówki mi się rozwarstwiają. Nie wiem czy to wina lakierów czy zmywacza do paznokci, ale jak nie maluję paznokci przez jakiś czas to wszystko wraca do normy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie często po pomalowaniu zaczynają się rozwarstwiać - próbowałam różnych lakierów i jeszcze różniejszych zmywaczy, a problem ten nadal powraca. U mnie to chyba genetyczne, bo mojej mamy paznokcie reagują tak samo...

      Usuń
  10. Na pewno skuszę się na ten preparat, bo bardzo wiele dobrego o nim czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i u Ciebie się sprawdzi :)

      Usuń
  11. U mnie Nail Tek zupełnie nie zdał egzaminu, zdecydowanie lepiej wyszłam na odżywce Eveline. A Regenerum nie próbowałam, może się skuszę po Twoim poście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już kiedyś miałam nailteka i sprawdził się chyba najlepiej z wszystkich tego typu odżywek ;))

      Usuń
  12. Widać spore efekty oby tak dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja mam mieszane uczucia co do tego serum, muszę się ogarnąć i zrobić recenzje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na Twoją recenzję!:)

      Usuń
  14. Przestesowałam serum na własnych paznokciach, ale zdecydowanie mniej problematycznych i jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę sobie kupić :) taka terapia wzmacniająca przyda się moim paznokciom, które po przydługiej zimie jakoś średnio sobie ostatnio radzą.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP