8.9.12

Intymny temat ;)

Hej!!!

Całkiem nie dawno marka Lirene wprowadziła na rynek nowe linie kosmetyków do higieny intymnej- Lactima i Lactima duo. 
 W zależności od preferencji możecie wybrać żel, emulsję lub kremowy płyn :)

Tak więc, dzisiaj tematyka dość osobista, ale jakże istotna w codziennej pielęgnacji! W końcu podrażnienia, dyskomfort czy infekcje w tej sferze to nic przyjemnego. 

Ja testowałam hypoalergiczny żel z serii Lactima i o nim Wam opowiem :)



Co mówi producent?


Bezzapachowy żel do higieny intymnej został stworzony z myślą o codziennej pielęgnacji i higienie miejsc intymnych kobiet ze skórą nadwrażliwą. Połączenie kwasu mlekowego i aloesu delikatnie myje i odświeża miejsca intymne, dbając jednocześnie o odpowiednią ochronę przeciwgrzybiczą  i utrzymanie prawidłowego balansu pH (kwasowości). Betaina zapewnia odpowiednie nawilżenie oraz ochronę skóry wrażliwej.




Tak jak obiecał producent, żel nie posiada zapachu, nie zawiera również mydła i parabenów.

Może nie wszystkie z Was wiedzą - bardzo ważne jest, aby preparat do pielęgnacji posiadał odpowiednie pH.  Zwróćcie na to uwagę, zwłaszcza gdy do mycia stosujecie np. mydło (które zazwyczaj ma odczyn zasadowy). 

Nasza naturalna wartość pH w miejscach intymnych wynosi około 5,5 -czyli jest to środowisko kwaśne. Dzięki niemu jesteśmy chronione między innymi przed rozwojem bakterii :) Stosowanie kosmetyku o pH wyższym od naszego naturalnego może zaburzyć funkcjonowanie flory bakteryjnej, czego konsekwencją mogą być infekcje. Warto więc zainwestować w preparat przeznaczony wyłącznie do miejsc intymnych.


Żel Lirene zawiera w składzie kwas mlekowy i aloes. O ile o łagodzących właściwościach aloesu pewnie już każda z Was słyszała, o tyle być może kwas mlekowy kojarzy się Wam jedynie z lekcją chemii ;))

Za co odpowiedzialny jest owy kwas? Odpowiedź jest prosta - obniża wartość pH :) Dzięki temu posiada również działanie grzybo- i bakteriobójcze. 


Wiem, że to kwestia w dużej mierze indywidualna, więc nie wiem czy żel sprawdzi się również u Was

W moim przypadku, żel w żaden sposób nie podrażnił mojej skóry. Podczas jego używania nie doświadczyłam również żadnego zaczerwienienia, czy pieczenia. Nie wykazał także działania wysuszającego. 

Za to dawał mi uczucie świeżości i komfortu przez cały dzień. I chociaż nie mogę tego sprawdzić, wierzę, że kosmetyk zadbał o utrzymanie naturalnego pH i  chroni mnie również przed infekcjami  i stanami zapalnymi :) 


Żel kosztuje około 10 zł i moim zdaniem za taką cenę naprawdę warto się w niego zaopatrzyć :)

.

Jakie kosmetyki stosujecie do higieny miejsc intymnych?

Macie swoich sprawdzonych ulubieńców, których nie zamienicie na nic innego? :)

Piszcie! :)



Miłego weekendu!!!


17 komentarzy:

  1. Lubię produkty z pompką, są dość wygodne. O produkcie czytałam już kilka recenzji i zastanawiam się nad kupnem. Rozważam też Ziaja Intima bo podobno też jest bardzo dobry.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam żele z Lirene i zawsze byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ziaja w nieprzezroczystych, białych butelkach z pompką. Najlepsza!

    OdpowiedzUsuń
  4. od dłuższego czasu używam Laktacydu i nie zmienię, bo inne mi nie służą ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tym, sama narazie stosuję tylko Lactacyd :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio używałam AA z korą dębu był ok ale również wracam do ukochanego Laktacydu.

    OdpowiedzUsuń
  7. aktualnie jestem na etapie Lactacydu

    OdpowiedzUsuń
  8. Laktacyd ;) ale ten też ciekawy ;) I jest pompka ! Uwielbiam kosmetyki z pomką ;>

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie od jakiegoś czasu żele z Venus PharmaCF :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapamiętam i przy następnych "intymnych zakupach" się za nimi rozejrzę:))

      Usuń
  10. nie mam jeszcze swojego ulubieńca, za każdym razem sięgam po jakiś inny, ważne żeby miał pompkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, pompka do duuuże ułatwienie! :)

      Usuń
  11. Też lubie Laktacyd. Teraz mam Białego Jelenia i muszę powiedzieć że sprawdza się znakomicie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, będę musiała wypróbować BJ :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP