4.8.12

Hydrolaty, hydrolaty...

Witam:)

Pora na recenzję ostatniego kosmetyku z postu o zmianach w pielęgnacji twarzy (klik). 

A w zasadzie recenzje będą dwie, bo oprócz hydrolatu oczarowego posiadam jeszcze jeden - z kwiatu pomarańczy :)

Czym jest owy hydrolat?, To woda, która pozostaje po produkcji olejków zapachowych. Zawiera ona rozpuszczalne cząstki roślinne i niewielkie ilości olejków. Jeszcze do nie dawna uważane były za bezużyteczne, a teraz coraz więcej z nas po nie sięga:) 


Świetnie sprawdzają się zarówno solo, jak i jako dodatek do kosmetyków. Moim numerem 1 jest hydrolat oczarowy, więc to od niego zaczniemy:)




Co mówi producent?

Ma swoisty mocno ziołowy zapach. Jest produktem destylacji liści lub kory drzewa oczarowego z parą wodną. Oczar jest nazywany także meksykańskim drzewem magicznym, a jego działanie od dawna jest w kosmetyce cenione. Nikt kto regularnie używa wody oczarowej nie zaprzeczy temu. Woda oczarowa jest znakomitym środkiem do odświeżania i nawilżania skóry tłustej z rozszerzonymi porami oraz wrażliwej. Łagodnie ściąga pory, tonizuje oraz posiada właściwości przeciwzapalne. Z wyglądu jest zwykłą bezbarwną cieczą. Podczas kontaktu ze skórą ma jedwabisty połysk. Zalecana jest bez rozcieńczania.




Dlaczego to mój faworyt? Hydrolat świetnie oczyszcza i tonizuje moja tłustą cerę. Posiada charakterystyczny, leśno- ziołowy zapach.   Koi podrażnione, zaczerwienione miejsca na skórze. Jest też doskonałym odświeżaczem. 

Hydrolat wykazuje działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne, dzięki czemu przyspiesza regenerację uszkodzonej skóry.

Podczas stosowania wody oczarowej zauważyłam również zmniejszenie wydzielania sebum, dzięki czemu moja skóra mniej się świeci:)

Hydrolatu używam jako toniku - przecieram twarz wacikiem  codziennie rano i wieczorem. Ale woda oczarowa może mieć także inne zastosowania - np. jako płyn łagodzący po goleniu/depilacji. Możemy jej również użyć jako fazy wodnej w domowej roboty kosmetykach. 
 

W sklepie Fitomed za 150 ml buteleczkę zapłacimy 15 zł.





Drugim hydrolatem jaki posiadam jest woda z kwiatu pomarańczy. 

 Co mówi producent?

 Woda z kwiatu pomarańczy obok wody różanej należy do najcenniejszych wód kosmetyki naturalnej. Może być doskonałym tonikiem do cery tłustej i mieszanej. Wodę z kwiatu pomarańczy można dodawać do maseczek i kremów (jako fazę wodną). Woda o niezwykle świeżym zapachu oczyszcza pory, działa lekko ściągająco, rozjaśnia i tonizuje tłustą i mieszaną cerę. Orzeźwiający zapach kwiatu pomarańczy stymulująco działa na umysł.Nie należy mylić wody aromatycznej z wodami toaletowymi, które zawierają syntetyczne substancje zapachowe i służą do perfumowania, nie zaś do pielęgnacji. Wody roślinne mają bogaty, zbilansowany skład, są delikatniejsze od olejków i nie powodują uczuleń.




Woda posiada intensywny słodko-gorzki zapach. Nie dajcie się zmylić, z owocem pomarańczy nie ma nic wspólnego ;) Na dłuższą metę zapach niestety był dla mnie troszkę męczący.

 Hydrolat również dobrze tonizuje i odświeża skórę. Posiada działanie ściągające. Sprawdzi się szczególnie w przypadku cery tłustej i mieszanej ze względu na właściwości regulujące pracę gruczołów łojowych. 

Woda z kwiatu pomarańczy nie zachwyciła mnie swoim działaniem (i zapachem) tak jak hydrolat oczarowy. Oddałam ją mamie, która z przyjemnością zużyła resztę buteleczki. 

Koszt to również 15 zł za 150 ml 



A Wy, używacie hydrolatów?

Zastanawiam się nad zakupem hydrolatu z czarnej porzeczki, miałyście go może?


Do usłyszenia!




16 komentarzy:

  1. jeszcze nigdy nie używałam żadnych produktów typu e-naturalne.pl :) ale przymierzam się do zakupu wody różanej oraz keratyny z elastyną do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja hydrolaty zamawiam ze strony ZSK lub BU. Bardzo lubię hydrolat oczarowy i neroli :) To moi ulubieńcy. Teraz testuję szałwiowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, wodę szałwiową też bym chętnie wypróbowała:)

      Usuń
  3. Ja od jakiegoś czasu chcę kupić ten z kwiatu pomarańczy i wodę różaną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam jeszcze takich specyfików, ale może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jeszcze żadnego hydrolatu nie miałam...

    OdpowiedzUsuń
  6. oczarowy i różany moje ulubione:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam hydrolaty. Pomarańczowy świetnie koi moje oczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę się skusić na zakupy na BU lub ZSK ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. W związku z tym, że mam cerę tłustą, kosmetyki mnie bardzo zainteresowały ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie testuję hydrolat oczarowy z e-naturalnie i jak na ten moment też bardzo mi odpowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. niezbyt mi znane, ale czasem warto wypróbować - okazują się dużo lepsze od tych najdroższych :)


    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnym czasie :)


    http://eva-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP