29.7.12

Facet w kuchni: lekki deser z galaretką



Lato pełną parą, upał doskwiera chyba już w każdej części Polski, więc każdy stara się jakoś ochłodzić.

Jednym z moich sposobów na upał, jest przygotowanie deseru zwanego „salcesonem”

Salceson, to taki schłodzony, mleczny deser z galaretką. 

Jest syty, pasuje na podwieczorek, świetnie ochładza i co najważniejsze - jest lekki i dietetyczny!



 
Czego potrzebujemy?

- Litr kefiru,

- mleko,

- paczkę żelatyny,

- cukier/cukier puder,

- 3 opakowania galaretki 





 
Na początku, należy sprawdzić na opakowaniu żelatyny ile jej potrzebujemy na litr płynu, zazwyczaj jest to ok. 5-6 łyżeczek. Wsypujemy żelatynę do garnka z mlekiem i podgrzewamy. Mleka nie powinno być za dużo, potrzebujemy go tylko do rozpuszczenia w nim żelatyny. 

Kiedy żelatyna się rozpuści, dodajemy ją do naszego kefiru i słodzimy do smaku. Ja dodałem 3 łyżki cukru i wyszło tak umiarkowanie słodkie, zawsze możecie dodać więcej. Kefir można zastąpić mlekiem lub maślanką jeśli bardziej je preferujecie:)




 
W tortownicy umieszczamy wcześniej przygotowaną i pociętą galaretkę i zalewamy naszym kefirem. Całość wstawiamy do lodówki do zastygnięcia żelatyny. Jeśli macie pod ręką owoce ( prócz kiwi i ananasa!) to śmiało można ich w tym deserze użyć, na pewno będzie jeszcze smaczniejsze;)




 
Salceson wychodzi naprawdę pyszny i  doskonale się nadaje w letnie upały. 

Smacznego!

Pozdrawiam,
M.

10 komentarzy:

  1. Ale pyszności no nie mogę :))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. nazwa salceson faktycznie pasuje :D moje dzieciaki uradują się jak im go przygotuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam :D Wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł, na pewno wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nazwa bardzo fajna :) Sam deser też na pewno pyszny!

    OdpowiedzUsuń
  6. potwierdzam - salceson był pyszny:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP