19.7.12

Marchewkowy, organiczny krem

Hej :)

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam organiczny krem z ekstraktem z marchwi. Wspominałam Wam już o nim przy okazji posta o zmianach w pielęgnacji twarzy- najwyższa pora więc na bardziej szczegółową recenzję :)

Chcąc dać odetchnąć mojej skórze od niepotrzebnej chemii zawartej w kosmetykach do pielęgnacji twarzy, z przyjemnością (i zaciekawieniem) sięgnęłam po krem Avy.

Pochodzi on z serii Eco garden, w której znajdziecie również kremy z ekstraktem z pomidora, ogórka czy zielonego groszku (brzmi smakowicie?:D). Każdy krem jest przypisany danej kategorii wiekowej. I tak- dla osób 20+ przeznaczony jest krem ogórkowy, 30+ marchewkowy, 40+ pomidorowy, a dla pań po 50tce- z zielonego groszku.

30stki jeszcze nie osiągnęłam, ale kremik ogórkowy ma za zadanie rozjaśniać również piegi (a ja swoje uwielbiam!) więc, wcale nie chciałabym go wypróbować ;) Tak, więc mam marchewkę :) 

Co mówi producent?

Krem zadba o naturalne piękno i pielęgnację skóry. Zawiera ekologiczny ekstrakt z korzenia marchwi bogaty w beta-karoten, minerały, witaminy, które chronią skórę przed wolnymi rodnikami i przyspieszają odnowę naskórka. Naturalne emolienty z oliwki europejskiej i orzechów makadamia regenerują, hamują proces starzenia się skóry. Krem delikatnie nawilża, lekko natłuszcza, wygładza skórę, zapobiega powstawaniu zmarszczek, wyraźnie poprawia koloryt. 




Kremik znajduje się w niedużym, plastikowym słoiczku. Zapach jest specyficzny, ale na szczęście nieuciążliwy. Kolor kremu z pewnością podkreśla jego związek z marchewką- otóż krem jest lekko pomarańczowy (ciekawa jestem czy krem pomidorowy jest czerwony;))




Konsystencja  do najlżejszych nie należy (sam producent opisuje krem jako lekko tłusty).  Krem dobrze rozsmarowuje się na skórze. Wchłanianie w prawdzie nie jest natychmiastowe, ale po około 2 minutkach spokojnie możemy zacząć nakładać podkład.




Skóra jest odżywiona i nawilżona. Zdrowiej wygląda. Bałam się trochę wspominanego przez producenta "efektu natłuszczającego", na szczęście skóra po użyciu kremu nie jest w dotyku tłusta i nie błyszczy się. 

Ja jestem zadowolona- jest to dobry, polski, ekologiczny krem :)


Krem posiada certyfikat ECOCERT. Warto wspomnieć, że Ava jako jedyna polska marka posiada licencję ECOCERT. Krem nie zawiera surowców pochodzących z rafinacji ropy, PEG, silikonów, parabenów, sztucznych barwników i substancji zapachowych, surowców pochodzących z GMO oraz surowców pochodzenia zwierzęcego. 





Krem kosztuje około 25 zł (50 ml).



Używałyście któryś z kremów z serii eco garden?

Wybieracie kosmetyki naturalne, czy nie zwracacie uwagi na skład? :)

 

3 komentarze:

  1. Ja czasem zwracam uwagę na skład czasem nie, jeśli mi kosmetyk służy to niezbyt interesuje mnie skład. Może to niezbyt dobrze no ale pewnie gdybym tak dokładnie chciała patrzeć na składy to musiałabym z połowę kosmetyków wyrzucić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze marchewkowego kremu ale skoro nawilża to idealny krem dla mnie ;) Też bym się bała efektu natłuszczenia ale jak u Cb nie natłuścił skóry to u mnie też może takiego efektu nie będzie ;))

    U mnie recenzja korektorów mineralnych Anabelle Minerals :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Składy serii Avy Eco Garden są po prostu cudowne, miałam kiedyś próbkę ich kremu (tylko nie pamiętam którego niestety) i byłam zachwycona nawilżeniem już po pierwszym użyciu :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP