9.7.12

W kuchni: Letnie ciasto z truskawkami


Dzisiaj między innymi obiecywany już jakiś czas temu przepis na ciasto z truskawkami :)

Ciasto proste i bardzo smaczne :) Pod warunkiem, że lubicie truskawki i... budyń :D

Ja uwielbiam wszelkie ciasta z sezonowymi owocami, także pewnie na blogu pojawi się jeszcze nie jeden przepis :)

A, że nie przepadam za kremowymi ciastami, takie z kruchym spodem są dla mnie idealne :)


Poziom trudności zrobienia ciasta jest naprawdę niewielki- skoro ja podołałam, Wy na pewno też dacie radę ;) Przepis jak zwykle znaleziony w necie- z tego co kojarzę z makecookingeasier ;)

Czego potrzebujemy?

kruchy spód:
  • 300 g mąki
  • 50 g cukru
  • 250 g masła
  • 1 łyżka wody

masa:
  • truskawki
  • 1 opakowanie budyniu
  • 0,5 L mleka
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka masła




 Przesiewamy do dużej miski mąkę, dodajemy pokrojone w kostkę masło, wsypujemy cukier i wlewamy łyżkę wody. Całość zagniatamy aż do uzyskania jednolitej masy.  Następnie zapakowujemy ciasto do woreczka i wkładamy na pół godzinki do zamrażalnika.



Blachę smarujemy masłem i obsypujemy bułką tartą. Po upływie 30 min wyciągamy ciasto z zamrażarki i wykładamy nim blachę, a następnie lekko nakłuwamy widelcem. No i oczywiście wkładamy do piekarnika (190 stopni). Pieczemy około 20-30 minut, aż ciasto uzyska lekko złoty kolor :)



Pora na budyniową masę- instrukcja zrobienia budyniu jest na każdym budyniowym opakowaniu- postępujemy tak samo, więc rozpisywać się o tym nie będę ;) Gdy masa już gęstnieje dodajemy łyżkę masła- ciągle mieszając! Gotowy budyń odstawiamy do schłodzenia.

Truskawki kroimy w plasterki. Po wyjęciu ciasta w piekarnika czekamy aż ostygnie, po czym pokrywamy je warstwą masy budyniowej. Na wierzch układamy truskawki. No i gotowe :)




Jeśli nie jesteście fankami budyniu, zamiast niego możecie zrobić po prostu galaretkę- będzie równie lekko i smacznie :)




Smacznego! :)


***

 To, że mieszkam nad morzem już wiecie :) Opowiadałam Wam o tym nie raz ;) I nie ma co, szczęściara ze mnie, że mam na co dzień to, co inni tylko przez czas urlopu ;p 

10 minut spaceru i jestem tu:






O ile w dzień plaża jest naprawdę zatłoczona, o tyle wieczorem można sobie w spokoju posiedzieć i pozaciągać się jodem ;)) Do tego paluszki, piwo i ktoś u boku ;)



Buziaki!

15 komentarzy:

  1. Hej! Ja też mieszkam nad morzem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak ja Ci zazdroszczę!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciasto wygląda obłędnie! Zrobiłabym sobie piknik na plaży :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piknik na plaży- to jest myśl! :)

      Usuń
  4. marzyła mi sie taka tarta z truskawkami, ale niestety u mnie już po sezonie truskawkowym.. fajnie masz mieszkając tak blisko morza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie na szczęście truskawki jeszcze są, więc objadam się nimi póki mogę:D

      Usuń
  5. Amber do kupienia bez problemu przez cały rok to zdecydowanie jedna z większych zalet mieszkania nad morzem. :D:D

    OdpowiedzUsuń
  6. zazdroszczę:) kocham morze! i choć ze Szczecina dość blisko to bywam bardzo rzadko:(

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdroszczę strasznie..:< fajne zdjęcia :) a ciasto wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę Ci mieszkania nad morzem! :) A ciacho wygląda mega apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. zazdroszczę morza, ja mieszkam w górach więc też nie narzekam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale Ci fajnie z tym morzem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obecnie też mam pod nosem morze i plażę, co prawda to nie urokliwy Bałtyk ale... też jest pięknie i bardzo lubię wybierać się tam na piknikowe chwile :)

    Ciasto prezentuje się obłędnie i smakowicie. Bardzo lubię kruchy spód i np. truskawki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP