31.7.12

Esencja francuska

Cześć!

Przez ostatni miesiąc testowałam nowy kosmetyk Synesis- esencję francuską. Myślę, że 4 tygodnie to dobry okres na wyrobienie sobie opinii o produkcie, więc dzisiaj czas na podsumowanie testów:)

Tak jak zawsze w przypadku Synesis, kosmetyk przyszedł ślicznie zapakowany - w tej kwestii firma nie ma sobie równych :)

Esencja przeznaczona jest do pielęgnacji twarzy i zawiera 7 aktywnych składników: wodę z mięty pieprzowej, ekstrakt z zielonej herbaty i z liści melisy, aloes, wodę z kwiatu pomarańczy, wodę rozmarynową oraz wodę lawendową.



Co mówi producent?

Esencja francuska SYNESIS jest preparatem silnie pielęgnującym i odświeżającym. Dzięki zawartości wyciągów z mięty pieprzowej i melisy, produkt ma doskonałe właściwości oczyszczające i odświeżające, dlatego wspaniale sprawdza się w pielęgnacji skór zanieczyszczonych, z tendencją do przetłuszczania . Produkt SYNESIS zawiera także ekstrakty z zielonej herbaty i lawendy, działające bakteriobójczo. Esencja francuskawspomagana jest wyciągiem z kwiatów pomarańczy bogatym w witaminy C, A, B, B12, dzięki czemu ma dodatkowe właściwości antybakteryjne, zmniejsza zaczerwienienia, łagodzi stany zapalne i zmniejsza opuchliznę w okolicach oczu. Esencja francuska zawiera także bioflawonoidy przez co wspaniale sprawdza się w pielęgnacji skóry naczynkowej. Ekstrakty z aloesu i rozmarynu działają antyseptycznie, zwiększają ukrwienie skóry, nawilżają ją, działając przy tym ujędrniająco i zapobiegając tworzeniu się zmarszczek. Dzięki zawartości werbeny aplikacja synezyjnej esencji jest niezwykle przyjemna, aromatyczna i odprężająca.



Esencja znajduje się w bardzo eleganckim flakoniku (świetnie prezentuje się na łazienkowej półce;). Zapach jest wyraźnie ziołowy - ja na szczęście takie lubię, ale pewnie części z Was mógłby on przeszkadzać. 

Kosmetyk używa się identycznie jak tonik - nasączamy wacik i przecieramy twarz. 




Esencja nie tylko świetnie odświeża skórę, ale również ją oczyszcza. Wyraźnie zmniejsza miejscowe zaczerwienienia i podrażnienia skóry, nie wysusza jej. Bardzo dobrze sprawdza się w przypadku cery tłustej.

Kosmetyk idealnie sprawdzi się zamiast toniku. Pozostaje tylko jedna, jakże istotna kwestia - cena.
91 zł za nawet najlepszy tonik o najwspanialszych właściwościach, to mimo wszystko trochę sporo. No, ale może niektóre z Was mogą sobie na taką przyjemność pozwolić - w takim wypadku jak najbardziej polecam :)

Używacie kosmetyków Synesis? 

Macie wśród nich jakiś swoich ulubieńców?

A może miałyście okazję przetestować Esencję? Piszcie:)

5 komentarzy:

  1. wygląda, jak perfumy w ładnym flakonie :D na moją tłustą cerę pewnie byłoby świetne, ale za taką cenę jednak bym się nie skusiła

    OdpowiedzUsuń
  2. ten flakon jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, cena skutecznie odstrasza...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP