14.6.12

Podkłady matujące under 20



Mamy już czwartek, a to oznacza, że weekend tuż tuż :D Macie już jakieś weekendowe plany? 

Ja zamierzam się wreszcie wyspać, bo codzienne wstawanie o 6.00 mnie dobija :p A później wybieram się na zakupy;)

Tymczasem dzisiaj przychodzę do was z recenzją fluidów matujących under 20. 

Przygotowałam ją wspólnie z Emilią, która wygrała podkład w konkursie na blogu :)



Co mówi producent?

Innowacyjna formuła fluidu aksamitnie otula cerę grapefruitową świeżością. Niedoskonałości przestają być widoczne, a skóra staje się naturalnie gładka i matowa. Nie zatyka porów. Przeznaczony dla skóry z niedoskonałościami.




Fluidy dostępne są w trzech odcieniach: 110-sandy matt, 120-natural matt i 130-beige matt. Ja przetestowałam nr 110 i 120, a Emilia nr 130 :)

Opakowanie jest takie jakie lubię najbardziej- z wygodną i higieniczną w użyciu pompką. Podkłady posiadają przyjemny, lekko grapefruitowy zapach.



Dobrze się rozprowadzają, nie tworzą efektu maski, no i przede wszystkim- matują (szkoda tylko, że efekt ten utrzymuje się na skórze tylko przez pierwsze 3-4 godzinki). Krycie oceniłabym na przeciętnym poziomie- ze względu na to, że fluid przeznaczony jest do cery z niedoskonałościami, mogłoby być ono intensywniejsze.

Plusem jest też to, że podkład nie podkreśla suchych skórek.


Gama kolorystyczna jest niestety dość uboga- trzy odcienie to troszkę za mało, żeby znaleźć ten pasujący idealnie. "Bladziochy" będą miały problem ze znalezieniem koloru dla siebie :(


A teraz recenzja Emilii (dzięki za jej napisanie!:)) :

Do testów otrzymałam fluid matujący under twenty Anti!Acne w odcieniu 130 beige matt. Pierwsze i najważniejsze zadanie tego produktu jest przede wszystkim zmatowienie twarzy. Bardzo często speszyłam się na tych fluidach, dlatego podchodzę do nich nieco sceptycznie. Z tym jednak postanowiłam spróbować, w dodatku wygrana u przemiłej April była już musem do przetestowania.

 Moją uwagę zwróciło opakowanie - co prawda plastikowe, ale zgrabne i co najważniejsze z pompką. Nie ma z nią problemów, ani razu podczas używania nie musiałam używać brutalnych metod wydobycia produktu z opakowania. Nie mam jakiś szczególnych problemów skórnych, jedyne co mnie na prawdę irytuje podczas stosowania wszelakich mazideł do twarzy to to, że podkreślają mi suche skórki. Nie cierpię tego widoku, czuję się wtedy bardzo niekomfortowo. Zazwyczaj taki efekt otrzymuję od fluidów matujących. Z tym było zupełnie inaczej. 





Pierwsze użycie jak najbardziej na plus - świetna i wygodna aplikacja, zero skórek. Odcień odrobinę za ciemny, ale póki co moja twarz non-stop przybiera kolorku, więc już niedługo zacznę stosować go regularnie. Kolejne użycia były tak samo zadowalające jak poprzednie. Może przestał matowić tak jak na początku, ale nie potrzebny mi jakiś wielki mat. 




Podsumowując- matujące fluidy z serii anti acne mogę jak najbardziej Wam polecić- a w szczególności młodym dziewczynom, które chcą uzyskać efekt naturalnie wyglądającej i ładnie zmatowionej cery.
Porównując te podkłady do fluidów antybakteryjnych (również z serii anti acne) mogę śmiało powiedzieć, że są znacznie lepsze i być może jeszcze do nich kiedyś wrócę :)

Fluidy kosztują około 16 zł

Miałyście, używałyście?:)

Lubicie fluidy z efektem matującym?


Do usłyszenia!

11 komentarzy:

  1. ogladalam wczoraj youtubowa recenzje tego podkladu u kiediski i mocno mnie zainteresowal, jednak Twoje swatche skutecznie mnie wyleczyly z checi posiadania tego cuda... nie dosc, ze tylko trzy odcienie, to jeszcze ciemne i niewiele sie od siebie rozniace... dziekuje, postoje :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, gama kolorystyczna nie powala:(

      Usuń
  2. Mato, ale ciemne kolory :(
    www.beauty-fresh.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. o 6 rano to ja już w autobusie siedzę ;)

    Co do fluidów - mam i lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o matko ja bym chyba nie dała rady tak rano wstawać:P straszny śpioch ze mnie ;)

      Usuń
    2. Ze mnie też ... Niestety :P
      Ale wstawać do roboty trzeba ;/

      Usuń
  4. muszę się przyczaić koło kolorku sandy matt :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ehh, kolory trochę odstraszają... Ale może by uszedł u mnie natural matt.. ale to tak może w lipcu, jak będzie upalny.. (niestety moja praca nie pozwala mi uchronić się od słońca, więc mimo używania filtrów, zawsze coś koloru złapie)

    pozdrawiamm :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten podkład, ale użyłam go dopiero raz. Jest ciekawy, ale trochę słabo mnie matowi. Za to zapach ma obłędny! :D Zobaczymy jak będzie dalej :]

    OdpowiedzUsuń
  7. czyli nie kupię,skoro tak ubogo z kolorami, bo ja jestem strasznym bladziochem :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej się nie skuszę na ten podkład...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP