12.6.12

Jak samodzielnie zrobić odżywkę do rzęs?


Jakiś czas temu poszukiwałam fajnej odżywki do rzęs. Testowałam różne odżywki w formie żeli (np. z pierre rene) i kremów (l'biotica), jednak niestety wiele one nie zdziałały i obiecywanych efektów nie było widać. 

Podczas testowania eliksiru Synesis nakładałam go również na rzęsy i faktycznie po kilku tygodniach systematycznych aplikacji były one w lepszej kondycji, ale nakładanie go na rzęsy było dość problematyczne.




Czytałam również sporo o cudownych właściwościach olejku rycynowego, który wzmacnia i przyciemnia rzęsy. I postanowiłam troszkę poeksperymentować ;))






Robiąc odżywkę chciałam, aby miała ona półpłynną konsystencję- zbyt gęsta byłaby niewygodna do aplikacji i powodowała sklejanie się rzęs, a zbyt rzadka, by po prostu spływała, co również nie byłoby dobrym rozwiązaniem.

Proporcje dobierałam na oko, tak więc nie powiem Wam ile czego musicie użyć- bazą jest olejek kokosowy, który w temperaturze pokojowej jest ciałem stały i to dzięki niemu odżywka nie jest zbyt rzadka.



Do zrobienia odżywki potrzebujemy oleju kokosowego, rycynowego, witaminy A+E (opcjonalnie możecie dodać też kapsułki z kwasami omega). Zdaję sobie sprawę, że większość z Was nie jest i nie zamierza być posiadaczkami eliksiru Synesis, więc zamiast niego możecie dodać do mieszanki inne oleje. 

Sam eliksir ma w składzie m.in. olej rycynowy, ryżowy, winogronowy, olej z orzechów macadamia, olej z awokado, rokitinika, masło shea, masło pistacjowe, aloesowe

No i oczywiście potrzebujemy opakowania do przechowywania naszej odżywki- najlepszym rozwiązaniem będzie wykorzystanie starego opakowania po tuszu do rzęs lub odżywce. 

Opakowanie po tuszu może być o tyle problematyczne, że jego umycie z resztek tuszu do czystych prac nie należy;) Przed przystąpieniem do czyszczenia pamiętajcie aby wyciągnąć silikonową nakładkę z opakowania.



Kapsułkę z witaminami przekłuwamy za pomocą igły, po czym delikatnie wyciskamy do miseczki z resztą składników. Wszystko mieszamy aż do uzyskania jednolitej, lekko płynnej masy. Następnie przekładamy naszą "papkę" do wyczyszczonego opakowania- najlepiej zrobić to przy pomocy strzykawki. 

 I gotowe :)

Pamiętajcie, że lepiej zrobić mniej odżywki i dorabiać ją częściej, niż jednorazowo zrobić jej dużą ilość,a potem nakładać na rzęsy nieświeżą.




A jakie Wy macie sposoby na wzmocnienie rzęs?

Może polecacie jakieś kosmetyki, które faktycznie działają (i nie kosztują majątku :p) ?


Ech, właśnie zamierzałam wybrać się na spacer, ale oczywiście pogoda się zepsuła- już raz mnie dzisiaj złapała burza, więc z domu już się chyba nie ruszę ;)
Do usłyszenia!:)

16 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa jej działania, ale skoro w składzie jest samo naturalne dobro, to musi być efektowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po dłuższym okresie stosowania na pewno podzielę się wrażeniami ;)

      Usuń
  2. GRATULUJĘ III miejsca w konkursie :)
    bravo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (po chwili zastanowienia o jaki konkurs chodzi...) o kurcze zupełnie przegapiłam konkurs fitomedu i nawet nie wiedziałam, że załapałam się do grona laureatek ;))) Dziękuję za informację i gratulacje ;))

      Usuń
  3. ja używam samego olejku rycynowego na noc..:)

    OdpowiedzUsuń
  4. super pomysł, pokombinuję, bo ostatnio rzęsy mi się skiepściły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczne! Muszę kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny pomysł, wypróbuję kiedyś, bo uwielbiam samoróbki :).

    OdpowiedzUsuń
  7. genialny pomysł :D
    chyba również zrobię taki DIY

    OdpowiedzUsuń
  8. stosuje l'biotice, ale nie widzę efektów ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. ej, to brzmi bardzo obiecująco!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super pomysł! Muszę go koniecznie wypróbować, aż sobie zapiszę link :]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP