10.6.12

Ideal cover, juicy explosion i my flower lipstick ;)

 Hej:)

Jak minął Wam weekend? Oglądacie mecze, czy nie interesuje Was zupełnie euro? ;)
Dzisiaj opowiem Wam o trzech kosmetykach Virtual- podkładzie, błyszczyku i pomadce :)

Wszystkie trzy produkty to nowości tej marki :)

Używacie kosmetyków Virtual? Przyznam szczerze, że mogłyby być one bardziej dostępne- na szczęście od nie dawna w moim mieście mam drogerię Aster, w której można je znaleźć ;)

Na pierwszy ogień pójdzie podkład Ideal cover makeup:

Co mówi producent?

Idealnie dobrany mix polimerów i pokrytych mikroskopijną otoczką silikonową pigmentów zapewnia efekt długotrwałego krycia. Zaawansowana formuła fluidu oparta na bazie emulsji ,,woda w silikonie” zapewnia doskonałą przyczepność podkładu do skóry. Kremowa konsystencja podkładu sprawia, że jest on wyjątkowo łatwy i przyjemny w aplikacji. Formuła long lasting z dodatkiem DRY FLO PC zapobiega świeceniu się skóry. Podkład Ideal cover tworzy naturalny, lekki i aksamitny efekt gładkiej skóry, bez efektu maski. Fluid został wzbogacony w substancje nawilżające i odżywiające skórę przeciwdziałające jej przesuszeniu. Podkład Ideal cover przeznaczony jest dla każdego typu cery, ponieważ nie ściąga i nie wysusza skóry idealny również dla cery suchej, wymagającej dodatkowego nawilżenia.



 Dostępne są cztery odcienie- ja posiadam nr 100 (jasny beż), czyli wariant najjaśniejszy. 

Podkład jest faktycznie długotrwały- na mojej twarzy utrzymuje się spokojnie cały dzień. Kryjącym bym go jednak nie nazwała. Na skórze wygląda bardzo naturalnie, ładnie się z nią stapia, nie tworzy efektu maski, a samo krycie oceniłabym na przeciętne. 

Kosmetyk nie podrażnia skóry, nie przesusza jej i nie podkreśla suchych skórek. 

Dla poszukiwaczek matującego wykończenia ten podkład nie będzie dobrym wyborem. 

Ja jestem zadowolona- za 12 zł otrzymujemy naprawdę przyzwoity podkład :)



Nowościami w kosmetykach Virtual są także błyszczyki z serii Juicy explosion oraz pomadki My flower moisturizing lipstick:



Zacznijmy od pomadki;)

Co mówi producent?

 Pomadka My Flower Virtual łączy w sobie pielęgnację, delikatną kremową konsystencję i naturalne kolory. W skład kolekcji wchodzi 12 delikatnych i lśniących odcieni, w tym 3 klasyczne odcienie nude. Lekka, kremowa konsystencja sprawia, że pomadka wyjątkowo długo utrzymuje się na ustach. Pomadka My Flower została wzbogacona w  kompleks witamin oraz regenerujący olej
z wiesiołka w wersji ECO
, jeden z najcenniejszych olejów kosmetycznych. Olej z wiesiołka działa przeciwzapalnie, przeciwalergicznie i ochronnie. Dzięki odżywczym właściwościom pomadka My Flower doskonale pielęgnuje spierzchnięte i suche usta pozostawiając je idealnie nawilżone. Udoskonalona formuła nie zawiera parabenów.  



Dostępnych jest aż 12 kolorów, o kwiatowych, wiosennych nazwach (moim zdaniem to super pomysł!), ja posiadam odcień nr 133 czyli nasturcję:)

 Pomadka bardzo dobrze nawilża usta, nie ma mowy o jakimkolwiek wysuszeniu! Posiada ona niewielkie drobinki, które delikatnie rozświetlają usta. Plusem jest też to, że nie posiada w składzie parabenów. Kolor to oczywiście kwestia gustu, ja niestety nie czuję się zbyt dobrze w takiej kolorystyce- znacznie bardziej podoba mi się odcień np. begonii, czy azalii ;)



Pomadka nie należy do długo utrzymujących się na ustach- znika niestety dość szybko (bez jedzenia i picia utrzymuje się na ustach max godzinkę). 

Koszt pomadki to 13 zł, nie jest to dużo, ale myślę, że za taką cenę możemy znaleźć równie dobre pomadki, które będą na ustach trzymać się trochę dłużej. 




No i ostatnia nowość Virtual- błyszczyki Juicy explosion. Dostępnych jest 9 kolorów, ja jestem posiadaczką nr 31, czyli rich watermelon.




Co mówi producent?

Nawilżający, kremowy błyszczyk Virtual Juicy Explosion jest idealny dla suchych i spierzchniętych ust. Nadaje ustom lśniący połysk oraz delikatny kolor. Doskonałe połączenie pigmentów z subtelną perłą sprawia, że usta nabierają pełnego kształtu i blasku. Błyszczyk Juicy Explosion pozostawia usta przyjemnie gładkie i miękkie. Lekka konsystencja nie skleja ust. Błyszczyk posiada świeży, owocowy zapach Tutti Frutti.

Bezparabenowa formuła została wzbogacona w kompleks witamin A, E, F oraz olej makadamia o silnym działaniu regenerującym, odżywczym oraz nawilżającym. Zapobiega pękaniu i pierzchnięciu delikatnej skóry – usta są zadbane i piękne!



Błyszczyk posiada rozświetlające (na szczęście nienachalne;) drobinki i cudowny, owocowy zapach ;)

Na ustach daje ładny, półtransparentny kolor. Niestety gdzieś zapodziałam zdjęcie błyszczyka na ustach- jeśli chcecie mogę zrobić je na nowo;p

Kosmetyk również do najtrwalszych nie należy- trwałość nie odbiega od trwałości przeciętnych błyszczyków. 

Nie wysusza ust, a nawet lekko je nawilża. Konsystencja nie należy do tych klejących się, co pewnie wielu z Was przypadnie do gustu ;) Niewątpliwą zaletą jest również to, że nie posiada parabenów. 

Koszt błyszczyka to również 13 zł


Miałyście któryś z tych trzech kosmetyków?

Może macie jakieś swoje ulubieńce z Virtuala? :)

14 komentarzy:

  1. Błyszczyk ujdzie, chociaż mi zapach jakoś nie bardzo odpowiada.
    Pomadki są super, dla mnie akurat dali odpowiednie kolory więc jestem zachwycona. Tym podkładem nie za bardzo, bo niby mam jasny kolor ale jest żółty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi akurat kolor podkładu podpasował :)to może wypróbuję inne kolorki pomadek- bo odcienie różowe prezentują się bardzo kusząco:D

      Usuń
  2. błyszczyk wygląda jak żarówka ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. dawno nie miałam kosmetyków firmy virtual ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. co do błyszczyku, nie jestem przekonana. I ten wygląd, nie kusi;P)

    OdpowiedzUsuń
  5. W drogeriach Aster są produkty Virtual? O, dobrze wiedzieć :) Mam co prawda jedno stoisko niedaleko, ale jeszcze bliżej mam "Astra", ale jakoś nigdy tak nie weszłam ;) Teraz będzie pretekst! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. hmmm może się skuszę na ten pokład, tani jest i lekki i mam pod nosem drogerię w której są kosmetyki Virual:) Dzięki za recenzję:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przyglądałam się zbytnio tym kosmetykom, a co do Euro, jako patriotka obejrzałam mecz Polska-Grecja (choć fanką piłki nożnej nie jestem ;p)

    OdpowiedzUsuń
  8. Virtual jest ok, ale trudno dostać :/
    Ja dzisiaj, jutro i środa-czwartek mam solidne kucie na egzaminy, więc meczy nie oglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie trzymam kciuki za egzaminy!:)

      Usuń
  9. Pomadka ma fajny kolor, a błyszczyk ciekawe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP