5.4.12

Podkłady Pharmaceris

Hej:)

Jak tam Świąteczne przygotowania?

 Ja jestem w trakcie akcji "mycie okien" ;) A w ramach przerwy zabrałam się za porządkowanie komputera.

I co się okazało? Znalazłam kilka zapomnianych folderów ze zdjęciami do recenzji ;) Wśród nich fluidy Pharmaceris

Tak, więc dzisiaj będzie podkładowo ;)) 

Do przetestowania otrzymałam dwa fluidy- intensywnie kryjący oraz matujący- oba w kolorze Ivory. 

Na pierwszy ogień pójdzie fluid intensywnie kryjący:

Co mówi producent?

Fluid dobrze maskuje niedoskonałości skóry. Dzięki lekkiej, kremowej konsystencji i zastosowaniu innowacyjnego SYSTEMU KRYJĄCEGO NOWEJ GENERACJI ™ nie obciąża skóry i nie powoduje efektu maski, a rezultat kryjący utrzymuje sie ok. 10h.. Fluid nie zatyka porów i nie pozostawia plam na ubraniu. Zawarte w recepturze mikrokapsułki filtrów mineralnych chronią przed negatywnym wpływem promieni UVA i UVB. Po 2 tyg. stosowania u 94% osób zanotowano wzrost elastyczności skory i poprawę jej nawilżenia o 15%.


Oba fluidy znajdują się w wygodnym pojemniczku z pompką- dzięki której dozowanie produktu jest łatwe i higieniczne :)

Kolor Ivory sprawdził się świetnie na mojej skórze w porze zimowej. Ogromnym plusem tych podkładów jest to, że posiadają filtr SPF 20 i nie zawierają parabenów, substancji zapachowych i alkoholu.


Fluid dobrze kryje (chociaż i tak moim faworytem w tej kwestii jest Intensive cover od Lirene;), z łatwością się rozprowadza i ładnie stapia ze skórą. Nie powoduje podrażnień. Nie podkreśla suchych skórek i nie zapycha :)

Na mojej skórze utrzymywał się bez problemów cały dzień- czyli 10-12 godzin. 


Fluid matujący:

Co mówi producent?

Fluid zapewnia efekt zmatowienia skóry i trwały 10-godzinny makijaż. Zawiera kompleks współdziałających ze sobą składników długotrwale matujących i przywracających naturalną równowagę skóry nawet w warunkach stresowych. Unikalna kompozycja pigmentów doskonale wyrównuje koloryt skóry, maskuje niedoskonałości cery nie powodując efektu maski. Zawarta laktoflawina wpływa na zwiększenie energii komórkowej, stymuluje proces dogłębnej regeneracji i wygładzania skóry. Wzmacnia mechanizmy obronne skóry i sprawia, że jest mniej podatna na czynniki zewnętrze i podrażnienia. Lekka konsystencja fluidu opartego na technologii SoFTBase nie obciąża skóry oraz nie zatyka porów pozwalając jej oddychać. Zawartość fotostabilnych filtrów UVA i UVB zapewnia ochronę przed szkodliwymi skutkami promieniowania słonecznego.
 

Pomimo, że jestem posiadaczką tłustej cery, dość ostrożnie podchodzę do fluidów matujących. Pewnie dlatego, że jeden z nich (essence) wysuszył mi skórę...
Na szczęście używając fluidu Pharmaceris nic takiego nie miało miejsca :)



Fluid podobnie jak poprzednik ładnie stapia się ze skórą, nie tworząc efektu maski. Kosmetyk nie podrażnił mojej cery, ani jej nie zapychał.
Krycie oceniam na przeciętnym poziomie- na szczęście moja cera nie wymaga intensywnego efektu kryjącego :)
Na twarzy utrzymywał się (zgodnie z obietnicami producenta) dobre 10 godzin. Niestety efekt matujący nie był już tak długotrwały (ok. 4-5h).

Oba fluidy występują w trzech wariantach kolorystycznych ( odcień Ivory jest najjaśniejszym z nich).


Podkłady Pharmaceris kosztują około 35-38 zł


Miałyście, używałyście? :)

19 komentarzy:

  1. Mam ten pierwszy jeszcze i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 0usze koniecznie wyprobowac podklad z pharmaceris jak wykoncze moj. Za kazdym razem kiedy jestem w aptece, patrze na niego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już wszystkie okna mam umyte ;) hehe ciekawe te produkty...

    KOCHANA ZAPRASZAM CIĘ DO MOJEGO CZEKOLADOWEGO ROZDANIA!
    Do wygrania słodkości od Chocolate Company : 2x Hotchocspoon i Chocbar!
    http://pysiapatrysia.blogspot.com/2012/04/mam-nadzieje-ze-podoba-wam-sie-sodka.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam z nimi do czynienia, ale trafiło do mnie kilka kosmetyków z tej firmy i żałuję, że wcześniej nie zwracałam na nie uwagi ;)

    PS
    Zaczęłam przez Ciebie (a raczej dzięki Tobie ;)) bawić się w małego ogrodnika, dziś sadziłam bazylię, jutro czekają mnie kiełki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo w takim razie mam nadzieję, że roślinki szybciutko urosną :D

      Usuń
  5. Ja słyszałam o tych produktach duzo dobrego:)

    Pozdrawiam, vogue-beauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten pierwszy brzmi ciekawie. Zwłaszcza że ostatnio moja skóra wariuje i potrzebuję podkładu-cudotwórcy...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio zaszalałam i kupiłam jeden z najdroższych podkładów (cena-szok, ale stwierdziłam, że wypróbuję żeby zobaczyć różnicę między tymi "z najwyższej półki" a tymi drogeryjnymi) więc z miłą chęcią teraz wydałabym tyle na podkład Pharmaceris i pewnie tak zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a na jaki podkład się skusiłaś?:)

      Usuń
  8. U mnie ten podkład bardzo podkreśla suche skórki. Podoba mi się jego krycie ale przy dłuższym stosowaniu wysusza skórę na wiór.

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie się czaję na któryś z tych podkładów więc cieszę się na tę recenzje :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to jeśli zdecydujesz się na zakup to koniecznie daj znać jak się u Ciebie sprawuje:)

      Usuń
  10. Nie miałam, ale raczej nie zanosi się na to, żebym miała mieć :( paleta kolorystyczna zupełnie za ciemna dla mnie.. no ale nic to, może to i lepiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety paleta kolorystyczna jest dość uboga...

      Usuń
  11. na ten pierwszy chyba się skuszę;) ale musze najpierw zuzyc wszystkie podklady :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ma wersję matującą, ale jeszcze nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ten matujący używałam zimą, dla mieszańców będzie ok ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP