4.3.12

Smacznie i zdrowo: kiełki

Nadejście wiosny zawsze mobilizuje mnie do wzięcia się za siebie ;) Marzec, to najwyższa pora na porzucenie złych, leniwych, zimowych nawyków na rzecz zdrowego (i aktywnego) trybu życia ;) 

Podstawą sukcesu jest dobrze zbilansowana, zdrowa dieta, no i oczywiście odpowiednia porcja ruchu. 

A jeśli o diecie mowa, to najpierw zabrałam się za eliminację złych nawyków. Ot, takie niby małe, nieistotne sprawy, które systematycznie powielane przez spory okres czasu, przyczyniają się do pogorszenia zdrowia, samopoczucia i ogólnej kondycji. 


Czyli na przykład- podjadanie podczas oglądania filmu- oczywiście najczęściej sięgamy po chipsy, paluszki, krakersy. A do paczki chipsów, co smakuje najlepiej? Kufel piwa ;) Pół biedy, gdyby skończyło się na jednej garści takich przysmaków- ale nie, zawsze znika (nawet nie wiadomo kiedy!) cała paczka. Znacie to? ;) Tak, więc teraz do filmu owszem chrupię- ale marchewkę albo jabłko;)

O kiełkach już kiedyś pisałam- (o tutaj), co się zmieniło od tamtego czasu? Zainwestowałam w kiełkownicę :) To naprawdę super sprawa i każdemu polecam taką domową "produkcję" kiełków- dodaję je do kanapek, sałatek, czy obiadu ;)


Moja kiełkownica posiada trzy poziomy (na zdjęciach widoczne są dwa)- kiełki rosną bardzo szybko i nie wymagają żadnych specjalnych warunków, oprócz tego, że ma być ciepło i wilgotno. 


Moją kiełkownicę kupowałam w jakimś supermarkecie i kosztowała 30-40 zł. Na allegro znajdziecie je jednak taniej- ceny zaczynają się od 17 zł ;)


Tym razem wyhodowałam kiełki lucerny ;) Są one źródłem fitoestrogenów, dzięki czemu polecane są kobietom w ciąży i w okresie menopauzy. Zapobiegają osteoporozie, nowotworom, oraz chorobom serca. Pomagają w dolegliwościach trawiennych i reumatyzmie. A oprócz tego wzmacniają układ odpornościowy i poprawiają pamięć (zawierają lecytynę). Są też bombą witaminową- znajdziemy w nich witaminy z grupy B, witaminę A, E, C, a także mnóstwo składników mineralnych. Nic, tylko jeść :D


A Wy, macie jakieś wiosenne postanowienia? :)

17 komentarzy:

  1. wow hahaha kiełkownica? pierwsze słyszę, ale ciekawie to wszystko wygląda hehe;)






    serdecznie zapraszamy do nas:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie to się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak, ja mam ;). Zrzucić 10 kg do wakacji, ciekawe czy się uda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki, aby się udało:))

      Usuń
  4. Ale profesjonalny sprzęt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam zamiar niedługo hodować kiełki :) Uwielbiam je i są bardzo zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, super sprawa:) uwielbiam kiełki!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tez mam plan schudnąć kilka kg ciekawe czy się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki, aby się udało!:)

      Usuń
  8. oho, zewszad czyhaja na mnie posty ze zdrowym jedzeniem - a ja musze sie w koncu zabrac za siebie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam do zabawy, mam nadzieję, że jeszcze nie odpowiadałaś na ten TAG:
    http://no-to-pieknie.blogspot.com/2012/03/kocha-lubi-szanuje-nie-chce-nie-dba.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z przyjemnością odpowiem na ten tag:D

      Usuń
  10. też muszę wyciągnąć swój sprzęt do kiełków. super sprawa! ja b.lubię kiełki ze słonecznika i pokrzywy, ale tej wiosny przymierzam się właśnie do lucerny:) jeśli chodzi o dalsze przygotowania do wiosny wczoraj rozpoczęłam A6W ;) wish me luck!

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam kielki ostatnio dorwalam je nawet w sklepie i odrazu zakupilam 2 duze opakowania postrafie je jesc gasciami:) wlasnie choduje drugi sloiczek bo kielkownicy narazie nie mam , ja bardzo lubie kielki rzodkiewki:)))) pychotaaaaaaaaaaaaaaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam kiełki rzodkiewki:))

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP