6.3.12

Smacznie i zdrowo: co zjeść na śniadanie?

Zapraszam na kolejny post z serii "smacznie i zdrowo":)

Ostatnio namawiałam Was na jedzenie kiełków (klik), a dzisiaj będę Was zachęcać do wkomponowania w swoje posiłki migdałów, żurawiny i słonecznika ;) Czyli ciąg dalszy zdrowego odżywiania ;)

Mam nadzieję, że przed wyjściem z domu zjadacie śniadanie :P (nie jecie?:> czas to zmienić;) 


Mówi się, że to najważniejszy posiłek w ciągu dnia- i zdecydowanie coś w tym jest! Śniadanie ma być bombą energetyczną dla naszego organizmu. To co zjemy rano, wpływa na naszą zdolność koncentracji, pracę mózgu i aktywność w ciągu dnia. Dlatego też warto zjadać śniadanie i to nie byle jakie! Przede wszystkim postawcie na różnorodność.

Ten poranny posiłek powinien dostarczać organizmowi zarówno białka, węglowodanów jak i tłuszczów. Jeśli nie wyobrażacie sobie śniadania bez chleba, sięgnijcie po pieczywo razowe. Ja od jakiegoś czasu staram się rano ograniczyć jedzenie chleba (wystarczy, że na uczelnię zabieram ze sobą kanapki ;) - zamiast niego wybieram jogurt naturalny, płatki owsiane, czy serek wiejski. A żeby było jeszcze smaczniej (i zdrowiej;) dorzucam do tego garść migdałów, suszonych owoców, orzechów, czy słonecznika.


Dlaczego warto je jeść?

Zacznijmy od ziaren słonecznika- obniżają poziom złego cholesterolu, chronią przed chorobami serca, są źródłem wielu witamin (A, B, E, F), a także żelaza, potasu, cynku i błonnika. Wpływają na poprawę przemiany materii, a także wzmacniają układ nerwowy. 

Tak, jest on dość kaloryczny- głownie przez zawartość tłuszczy, ale nie przesadzajmy- jedna łyżka słonecznika to około 55 kalorii, na pewno od tego nie utyjemy :P


Weźmy pod lupę żurawinę- to bogactwo witaminy C, A i B. Żurawina zawiera również sporo błonnika i mikroelementów ( przede wszystkim żelazo, magnez, fosfor, potas i jod). Wspomaga organizm w walce z infekcjami, nie bez przyczyny więc nazywa się ją naturalnym antybiotykiem ;) 
Jedna łyżka suszonej żurawiny to około 40 kalorii.


No i na koniec- migdały;) To cenne źródło wapnia i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Znajdziemy w nich również sporą porcję witaminy E i B, a także magnez, potas, żelazo i fosfor. Migdały przyczyniają się do zmniejszenia ryzyka chorób serca oraz obniżają poziom złego cholesterolu. Pomimo wielu zalet, pamiętajmy aby jeść je z umiarem- jedna garść migdałów to 180 kalorii.


A jak wygląda Wasze śniadanie? :)

18 komentarzy:

  1. Jogurt naturalny z otrębami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na śniadanie - zawsze kanapki! Chlebek daje mi dużo siły i energii, a poranne kanapki z serem, chudą szyneczką i papryką są przepycha. Na uczelni zazwyczaj pałaszuję owoce/wafle ryżowe/batony muesli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też często wybieram na śniadanie kanapki- najbardziej lubię takie na bogato :D Ale jeśli wiem, że cały dzień jestem poza domem i już na drugie i trzecie śniadanie będę "skazana" na kanapki, to z rana wybieram właśnie serek wiejski, jogurt, czy owsiankę:))

      Usuń
  3. ja śniadania mało kiedy jem niestety ..:( ale sądze ze musze to zmienic . :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam migdały i żurawinę! Bez śniadania nie mogę normalnie funkcjonować. Zawsze muszę coś zjeść. Na szczęście teraz mój tryb pracy pozwala mi na spokojne jedzenie, zawsze przygotowuję coś zdrowego. Dość miałam jedzenia w biegu - teraz cenię sobie leniwe śniadania. :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam żurawinę i migdały :) Staram się jeść często! A bez śniadania z domu nie wychodzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze staram się jeść śniadanie, ale rano zwykle nie mam apetytu. Za to zawsze zabieram ze sobą do pracy drugie śniadanie, które zwykle jest obfitsze :) Żurawinę uwielbiam bo wpływa bardzo dobrze na drogi moczowe chroniąc nas przed infekcjami! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, żurawina świetnie radzi sobie z infekcjami dróg moczowych:))

      Usuń
  7. często dodaję suszoną żurawinę do musli. natomiast pestki słonecznika lądują w moich sałatkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Żurawina, słonecznik, migdały, wszelkie suszone owoce, orzechy - uwielbiam! :D Niestety ograniczanie się do jednej kalorycznej garści u mnie nie działa, jak złapię za opakowanie to można być pewnym że projekt denko jest w natarciu ;) W czasach kiedy nie musiałam się przejmować kaloriami robiłam sobie home made musli, kupowałam osobne składniki i jazda! Nie wiem czy udałoby mi się odtworzyć teraz ten smak, wiem że ananas był w składzie na pewno. I płatki kukurydziane w miodem i orzechami <3
    A teraz mam ochotę na suszone jabłka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety- mi też ciężko się ograniczyć do tej jednej garści :P Zazwyczaj gdy jest otwarta paczka z np. migdałami to znika od razu cała zawartość:D Ale staram się hamować;)))

      Usuń
  9. Lubię te Twoje "jedzeniowe" posty :) O orzechach i ziarnach akurat pamiętam (niemal codziennie wzbogacam nimi samorobione musli albo owsiankę), ale w głowie od kilku dni kiełkuje mi myśl ;) odnośnie zakupu kiełkownicy. Dzięki za inspirację! (kiedyś pisałaś o jagodach goji, tamten post skończył się u mnie zamówieniem :P liczę na więcej zachęt do zdrowego odżywiania!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam samorobione musli- takie jest najlepsze!:))

      W takim razie, jeśli zdecydujesz się na kiełkownicę czekam na relację!:D

      Usuń
  10. Uwielbiam migdały, żurawinę też lubię, ale w małych ilościach, bo zostawia w ustach dziwny smak hehe Ja lubię do takiego jogurtu dorzucić jeszcze banana :) Tylko, że u mnie to jest obiad, albo kolacja - nie umiem jeść śniadań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O banany z jogurtem też uwielbiam:))

      Usuń
  11. Ha! Trafiłam na ten post w czasie podjadania z miseczki pestek dyni i słonecznika. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP