14.3.12

Troszkę się zawiodłam

Używacie  płynów micelarnych do demakijażu twarzy? Czy może wolicie tradycyjne mleczka? :)
Ja przyznam szczerze, że nie przykładam zbyt dużej wagi do rodzaju kosmetyku do demakijażu, ważne jest natomiast to, aby nie podrażniały oczu i bez problemów zmywały makijaż;)

Zastanawiałyście się kiedyś dlaczego płyny micelarne tak dobrze radzą sobie z usunięciem zanieczyszczeń? Choć z pozoru wyglądają jak zwykła woda? Krótka powtórka z chemii :D - micele to kuliste cząstki, które złożone są z grupy hydrofilowej i hydrofobowej. I tak- grupy hydrofobowe, przyciągając tłuszcze, usuną z naszej twarzy nadmiar sebum, łój, czy tusz wodoodporny, a grupy hydrofilowe rozpuszczą pozostałe zanieczyszczenia;) Ot cała tajemnica;)


Ostatnio miałam okazję przetestować płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu Lirene. Jak się sprawdził?

Co mówi producent?

To właściwy kosmetyk dla każdego rodzaju cery, która wymaga łagodnego i skutecznego oczyszczenia. Doskonale zastępuje mleczko i inne preparaty do demakijażu, efektywnie usuwając z twarzy wszelkie zanieczyszczenia i jednocześnie przywracając jej komfort nawilżenia. Dzięki lekkiej, nietłustej konsystencji płyn idealnie odświeża skórę, działa tonizująco i łagodząco. Nie zawiera alkoholu.



Płyn zawiera witaminę C, ekstrakt z wiśni, miodu, d-pantenol i glicerynę. 

Zapach kosmetyku jest naprawdę bardzo przyjemny i odświeżający. Płyn nie podrażnił moich oczu, dobrze poradził sobie z usunięciem zanieczyszczeń, podkładu i pudru z twarzy. 

Schody zaczęły się przy demakijażu oczu. Gdyby na produkcie była informacja, że jest to kosmetyk przeznaczony tylko do demakijażu twarzy, nie miałabym się do czego przyczepić- tę funkcję spełnia naprawdę dobrze. Niestety- z usunięciem makijażu oczu sobie nie radzi. O ile całkiem dobrze zmywa cienie i kredki, o tyle z eyelinerami i maskarami walkę przegrywa. Szkoda. 


Tak, więc z powodzeniem używam go do demakijażu skóry twarzy, oraz rano w celu odświeżenia cery. Ale, aby usunąć makijaż oczu sięgam po inne kosmetyki.

Koszt płynu to około 13 zł

Nie będę ukrywać- jestem trochę zawiedziona tym produktem, liczyłam, że będzie to fajny, skuteczny płyn micelarny w rozsądnej cenie. A że nie lubię stosować różnych produktów do demakijażu twarzy i oczu, raczej ponownie do niego nie wrócę.


12 komentarzy:

  1. ja używam mleczka do demakijażu z firmy Ziaja i jestem z niego bardzo zadowolona ;) nie mam zamiaru go zmieniać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. używałam przez długi czas - zanim się nei przestawiłam na oleje - micela Perfecty. Sprawował się nieźle i ze względu na cenę wybaczałam mu drobne potknięcia. Na Wizażu też ma niezłe noty.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja mam różany płyn z NUXE :) Chwalę sobie

    OdpowiedzUsuń
  4. Micele koocham miłością ogromną, jednak zwykle wybieram dwa- Vichy i LPR :) Nigdy nie mnie zawiodły.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z reguły mam osobne produkty do oczu, a osobne do twarzy, bo moje oczy są nadwrażliwe i niewiele kosmetyków im nie szkodzi, te, które nie szkodzą, nie usuwają podkładu. I błędne koło się zamyka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, bo ja micelem to głównie oczy zmywam...

    OdpowiedzUsuń
  7. ja używam Iwostinu:) średnio zmywa makijaż, ale dobrze działa na moją uczuleniową cerę:)
    zapraszam do siebie w wolnym czasie:)
    http://mesmerize87.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. do demakijażu oczu używam tylko płynów micelarnych, bardzo lubię z AA, sprawdził się także z Vichy - ale ja nie używam kosmetyków wodoodpornych więc nie wiem jakby się z nimi sprawowały

    OdpowiedzUsuń
  9. O, a ja się chętnie nim zainteresuję właśnie do zmywania twarzy :) Do oczu używam tylko dwufazowych płynów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobry jest płyn micelarny Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo go lubię, aczkolwiek z mocnym makijażem oka nie radzi sobie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP