15.3.12

W kuchni: lekka sałatka z fetą i grzankami




Witam w kolejnym poście z cyklu "Smacznie i zdrowo" :) Z poprzednich wpisów wiecie już co zjadam na śniadanie, a dzisiaj będzie o tym co zabieram ze sobą na uczelnię :)

Nie będę Wam ściemniać- zazwyczaj idę na łatwiznę i robię sobie kanapki na wynos. Czasem do torebki wrzucam jabłko, albo banana. Ale przychodzi w końcu taki dzień, gdy wyjmując kolejną kanapkę z serem/szynką tracę nagle jakiekolwiek chęci, aby ją skonsumować- to najwyższy czas, aby urozmaicić sobie posiłki ;))



Nie będę też ukrywać- jestem leniem. Gdy mam wybór rano pospać 10 minut dłużej, lub wstać i przez ten czas przygotować sobie jakiś fajny posiłek do zabrania ze sobą na zajęcia, zawsze wybiorę opcję nr 1 ;)) 
No, ale są na szczęście nie zawsze mam na rano (czytaj: 7.00 :D) dzięki czemu mogę się zarówno wyspać, jak i przygotować spokojnie do wyjścia- wtedy zamiast kanapek, przygotowuję sałatkę (zwłaszcza, gdy wiem, że na uczelni spędzę pół dnia).

Wykonanie sałatki jest banalnie proste, a potrzebujemy do niej:
  • pomidorki koktajlowe
  • ser typu feta
  • mix sałat
  • słonecznik
  • jogurt
  • grzanki
  • przyprawy do sosu 1000 wysp
Ja korzystam z gotowej mieszanki przypraw, dodaję do niej jogurtu i całość dokładnie mieszam. Grzanki, aby były chrupiące najlepiej wsypać do sałatki tuż przed jej zjedzeniem. Dlatego też lepiej zapakować je osobno (np do woreczka) i wrzucić dopiero, gdy najdzie nas ochota na drugie śniadanie ;)



Warto też zaopatrzyć się w szczelny pojemnik, który się nam po drodze nie otworzy- zapaćkana torebka z całą jej zawartością to nic fajnego :P


Nie zapomnijcie również o zabraniu ze sobą widelca- to chyba najgorsze co może być, mieć pyszny posiłek i nie mieć czym go zjeść :D

Grzanki kupiłam w pobliskiej piekarni (na wagę), ale bez problemu powinniście znaleźć je w zwykłych sklepach, no albo oczywiście można zrobić je samemu :)


 Z niecierpliwością czekam na wiosnę i lato, kiedy będzie pod dostatkiem warzyw i pojawią się nasze pyszne, krajowe pomidory :) Tymczasem muszę się zadowolić wersją koktajlową (niestety sporo droższą...), bo zwykłe pomidory o tej porze roku nie mają w ogóle smaku :(



A co Wy zabieracie ze sobą do pracy/ szkoły/ na uczelnię? Piszcie! :)

Miłego dnia Dziewczyny:) I do usłyszenia w kolejnym poście "smacznie i zdrowo" już za tydzień :))

22 komentarze:

  1. Wygląda smacznie! I zdrowo :))

    Ja najczęściej zabieram ze sobą właśnie sałatki - na bazie sałaty, makaronu lub ryżu. Ostatnio odkryłam wytrawne muffiny, które również świetnie nadają się "na wynos" :) Bywa, że poza domem jem serek wiejski i pełnoziarnistą bułkę. Za kanapkami nie przepadam, wybieram je tylko kiedy nie mam czasu na przygotowanie czegoś smaczniejszego. A kiedy nie zabieram nic? No cóż, wtedy kończy się to jakimś rogalikiem z czekoladą albo drożdżówką... Dlatego lepiej dla mnie, żebym zabierała ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój przepis na wytrawne muffiny już czeka do realizacji ;))

      Usuń
  2. Też jestem strasznym leniem i zawsze mam do siebie o to wyrzuty, ze zamiast wstac,zjesc w domu sniadanie,pomalowac sie i zrobic amu zdrowe do firmy, to ja latam i robie wszystko na odpier... Nie wyobrazam sobie jak mozna isc spac po polnocy i wstawac o 6stej. A moze po prostu jest mi ciezej bo chlopak obok lezy i mi nie chce sie d...ruszyc. Nie wiem.
    Sciskam i zycze milego dzionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też nie wiem jak można kłaść się po 12.00 a wstawać o 6.00- w moim przypadku najlepiej się czuję przesypiając 10 h :D A jeśli mam na rano, to w czasie gdy się myję, mój partner wstaje i mi szykuje śniadanko :D (po czym z powrotem wraca do łóżka spać;))

      Usuń
  3. Wygląda smacznie, muszę powtórzyć kiedyś u siebie ten przepis :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zazwyczaj zabieram serek twarożkowi i pełnoziarnistą bułkę :) ale muszę zrobić tę twoją sałatkę bo wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak mam okienko to staram się zjeść obiad w restauracji i wtedy nic nie biorę :)
    ale moją podstawą są pitne jogurty + owoc (zazwyczaj jabłko lub banan)
    czasami zdaży się kanapka
    niestety nic specjalnego ale nigdy nie mam czasu usiąść i zjeść w spokoju, więc muszę mieć coś z czym można łatwo się przemieszczać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pitne jogurty kiedyś bardzo często gościły w mojej torebce, teraz już troszkę mi się przejadły ;))

      Usuń
  6. jaa chcęęę! :] wygląda pysznie
    podesłać na email adresik co byś wiedziała gdzie taką przy kolejnej okazji podrzucić? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dawaj:D Chociaż nie wiem w jakim stanie by dotarła ta sałatka, wysłana pocztą polską:D

      Usuń
  7. Wygląda pysznie. Jak jeszcze pracowałam często zabierałam ze sobą sałatki, surówki. Dla TŻeta szykuje twarożek z warzywami i jakąś kanapeczkę z chleba pełnoziarnistego. Czasem piekę muffiny wytrawne - staram urozmaicac się jedzenie zabierane poza dom, żeby uniknąć kupowania batoników, drożdżówek, pączków tudzież innych cudownie zdrowych rzeczy ;) Natomiast jak jadę na zakupy i sprawa się przeciąga to chętnie odwiedzam miejsca typu Salad Store, gdzie mozna kupic sobie duża miskę sałatki z sosem i to najchętniej jem poza domem jeśli chodzi o rzeczy kupne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem właśnie najważniejsze jest urozmaicenie, dzięki niemu nie będą nas kusić inne smakołyki :)

      Usuń
  8. Z grzankami wszystko je się przyjemniej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ostatnio do pracy codziennie robię sałatki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pyyycha, zrobię sobie taką jutro :D

    OdpowiedzUsuń
  11. pyyycha, zrobię sobie taką jutro :D

    OdpowiedzUsuń
  12. pyyycha, zrobię sobie taką jutro :D

    OdpowiedzUsuń
  13. pyszota! u mnie piątek jest dniem sałatkowym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale pyyyyyyyyyyychotka. Chyba muszę zacząć wstawać szybciej (chociaż niestety zawsze robię jak ty, 10 min dłużej w łóżku:D ) i robić sałatki na drugie śniadanie, bo kanapki też mi się już znudziły ! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP