2.2.12

5 kroków ku lepszej pielęgnacji


Niby wszystko jest tak, jak być powinno- kupiłyście kosmetyk idealny, producent obiecuje cuda, a mimo to efektów nie widać?

Skupiając się na szczegółach, często zapominamy o tych głównych- znacznie istotniejszych sprawach ;)

Sama czasem się na tym łapałam- kosmetyki uśmiechały się do mnie ze sklepowych półek- tu jakaś nowość, tam promocyjna cena... i tak same wpadały do koszyka. 
Następnie zmieniały swoje położenie ze sklepowej, na łazienkową półkę i cierpliwie czekały na swoją kolej. 
A gdy po jakimś czasie odkrywałam na nowo ich istnienie i zastanawiałam się dlaczego je kupiłam ;)



Aby uniknąć rozczarowań, w swojej pielęgnacji staram kierować się pięcioma zasadami. Bo chociaż są one oczywiste, często o nich zapominamy:) 

Przede wszystkim:


Nie ma co się oszukiwać- nie pomogą nam nawet najlepsze i najdroższe kosmetyki, jeśli nie będziemy właściwie dbały o swój organizm i ciało. Dieta ma olbrzymi wpływ na kondycję naszej skóry i włosów (a także na nasze samopoczucie!), dlatego też warto przeanalizować swoje nawyki żywieniowe i wyeliminować z diety te produkty, które mogą nam szkodzić. I tak na przykład nie pomogą nam żadne specyfiki do redukcji cellulitu, jeśli całymi dniami siedzimy na kanapie i zajadamy się fast foodem ;) 
Mam wrażenie, że wiele osób zapomina o tym, że kosmetyki powinny być jednym z elementów pielęgnacji, a nie jej podstawą. Pamiętajcie o tym:)



I tutaj również- nawet najlepszy kosmetyk o nie wiadomo jakich zapewnieniach producenta co do jego skuteczności, nie spełni naszych oczekiwań, jeśli nie będzie dopasowany do naszych potrzeb. Dlatego też warto poświęcić chwilę na analizę typu naszej skóry, czy włosów. Polecam również wybranie się np. do kosmetyczki w celu sprawdzenia czy nasza cera jest faktycznie tłusta, mieszana, czy może normalna. Czasami szufladkujemy ją zbyt pochopnie, a później co za tym idzie- kupujemy niewłaściwe kosmetyki. To samo dotyczy pielęgnacji włosów- np. szybko nam się one przetłuszczają, a mimo to są suche i zniszczone? W takim przypadku dobrym rozwiązaniem będzie zakupienie szamponu do rodzaju naszej skóry głowy (do włosów przetłuszczających się), a odżywki do rodzaju włosów (suche i zniszczone). Czasami trzeba trochę poeksperymentować, aby dowiedzieć się co służy naszej skórze :)

Niestety- kosmetyk stojący na półce nie poprawi kondycji naszego ciała/twarzy/włosów ;) Jeśli na opakowaniu jest napisane, aby używać go dwa razy dziennie- należy się tego trzymać, aby uzyskać zadowalające efekty ;)  Muszę przyznać, że spełnienie tego punktu jest chyba dla mnie najtrudniejsze. Najbardziej systematyczna jestem w pielęgnacji twarzy- z tym nie mam problemów, niestety z pielęgnacją ciała jest już gorzej :p Rano zazwyczaj nie mam czasu, aby nasmarować skórę balsamem/kremami ujędrniającymi itp., a wieczorem często jestem tak padnięta, że nie mam na to siły ;) No, ale walczę z tym jak mogę i już widzę postępy- a co za tym idzie również lepsze efekty :))

 Jeśli już zdecydowałaś się na zakup kosmetyku-przed jego kupnem, przeczytaj etykietę :) Być może zawiera on składnik, na który jesteś uczulona? A może ma w składzie parabeny, które starasz się omijać szerokim łukiem? Często producent kusi nas chwytliwymi nagłówkami na opakowaniu- np. krem z kawiorem, bursztynem, złotem, czy innymi cudami. Niestety, zazwyczaj okazuje się, że i owszem owy kawior w składzie jest, ale na jednym z ostatnich miejsc. Nie liczmy więc  na jego zbawienne działanie dla naszej skóry ;)



Ostatnia zasada:) Wychodzę z założenia, że pielęgnacja nie powinna być przykrym obowiązkiem, ale przyjemnością :) Dlatego też staram tak dobierać kosmetyki, aby ich używanie było przyjemne. A co za tym idzie- muszą mieć one odpowiednią konsystencję, ładny zapach i fajny design opakowania:)

A jak wygląda pielęgnacja u Was? :)

11 komentarzy:

  1. Przydatne rady, zgadzam się co do każdego punktu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dieta jest najważniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne FAQ kupowania kosmetyków! u mnie najbardziej kuleje czytanie etykiet, jakś nie potrafię sobie przyswoić co jest tym dobrym składnikiem a co złym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też na początku miałam z tym problem;)

      Usuń
  4. zrobię sobie z tego mini ściągę i będę nosiła w portfelu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy artykuł. To prawda, że jak objadamy się byle czym, jedzeniem pełnym konserwantów to nasza skóra na tym ucierpi- sama się o tym przekonałam. Lubię uprzyjemniać sobie pielęgnację ciała poprzez ładne zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydatne porady :) Ostatnia najfajniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podpisuję się całkowicie pod tym postem

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim jakże skromnym zdaniem bez zdrowego trybu życia i przebywania na świeżym powietrzu nie mamy co liczyć na to, że kosmetyki wszystko załatwią :) Trzeba zdrowo się odżywiać, ruszać, spacerować a kosmetyki tylko wspomogą leczenie trądziku, czy wysuszonej skóry.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP