23.1.12

słodkie lenistwo + mini zakupy;)



















Do środy włącznie ogłaszam przerwę w nauce;) Po dwóch tygodniach ciągłego uczenia doczekałam się zasłużonego odpoczynku (tym bardziej, że jak na razie wszystkie egzamy zaliczyłam :p) A że kolejny mam dopiero w przyszłym tygodniu, to mogę sobie pozwolić na kilkudniowy relaks :)

Czuję się prawie jak na urlopie- zjechałam do rodzinnego domu, chodzę na relaksujące spacery z psem po lesie, nadrabiam zaległości w książkach oczekujących na liście do przeczytania, przeglądam czasopisma, oglądam zaległe odcinki seriali (Pamiętniki wampirów :D), a nawet gram w gry na które przez ostatnie miesiące nie miałam czasu (Zeus: pan Olimpu ;).

Nawet nie wiecie jaka to dla mnie radość móc bez stresu i pośpiechu zrobić sobie śniadanko i nie musieć podczas jedzenia jednym okiem zerkać na notatki :D A jak już mowa o śniadaniu- obowiązkowo leci w tle Dzień dobry TVN ;)


A po śniadaniu- czas na kawę :) W prawdzie nie mam wyrobionego zwyczaju picia kawy codziennie rano, od czasu do czasu w przerwie między zajęciami kupuję cappuccino albo latte w uczelnianym barze;) Ale... jako, że jestem u rodziców, grzechem byłoby nie skorzystać z ekspresu i nie wyczarować sobie własnego, pysznego cappuccino :D



Przy okazji wolnego czasu, wybrałam się na mini zakupy do centrum. Planowałam zakup nowej torebki, ale niestety nic ciekawego nie znalazłam. Skończyło się na kupnie kilku drobiazgów w Naturze i odżywki do włosów w Rossmanie ;)


W prawdzie chciałam kupić sobie kolejny błyszczyk milky shake- o czym zresztą pisałam Wam ostatnio ;), ale skusiłam się na essence stay with me- po chwili (no dobra- była to dość dłuuuga chwila:P) zastanowienia się, który odcień wybrać- zdecydowałam się na nr 02 favorite milkshake (jeśli się sprawdzi dokupię jeszcze nr 01 :p )


Do koszyka wpadł również pędzelek smokey eyes (mam już jeden i jestem z niego bardzo zadowolona!:) oraz przeceniony lakier my secret nr 112.


W Rossmanie złapałam balsam do włosów Green Pharmacy z pokrzywą- nie widziałam nigdzie wcześniej tej serii kosmetyków, więc przypuszczam, że to jakaś nowość (?) :D Nie był drogi (niecałe 7 zł), więc wzięłam go w ciemno- zobaczymy jak się będzie sprawował :) Może któraś z Was używała już tych kosmetyków? Dajcie znać, co o nich sądzicie:)


No i to by było tyle z moich dzisiejszych zakupów ;) Zaraz zabieram się za czytanie książki i oglądanie ostatniego odcinka Pamiętników ;)


Nadrabiam też zaległości w recenzjach :) W najbliższym czasie ukaże się recenzja serum i mleczka do ciała Lirene oraz podkładów under 20 :)

11 komentarzy:

  1. też mam kilka dni przed następnym egzaminem, kawa pewnie smakowała jak wyglądała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to życzę powodzenia na egzaminie:)

      Usuń
  2. kawa wygląda smakowicie :)
    ładny lakier :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tak mam zawsze! ide po torenbke,jakies ciuchy a wracam z siatami kosmetykow;p ps. u mnie konkurs walentynkowy i rozdanie jesli masz ochote to zajrzyj. buziaki kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja natomiast bez kawy nie zacznę w pełni dnia, jeśli się nie napije, to mogłabym w ogóle z łóżka nie wstawać, bo i tak jestem zaspana :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie jak się przyzwyczaję to i ja dołączę do grona porannych pijaczek kawy:D

      Usuń
  5. Korzystaj z wolnego i wypoczywaj :) Kawka wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam ten balsam do włosów, ale wersję przeciw wypadaniu. zostawia włosy gładkie i miękkie - nie obciąża. całkiem przyjemny kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam błyszczyki stay with me :D
    mam dwa kolory i połakomię się jeszcze na jakiś-z okazji wiosny, a co! :D
    świetny blog! :)

    zapraszam do mnie, dopiero raczkuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP