21.12.11

Różana pielęgnacja twarzy

Marki Synesis chyba przedstawiać Wam nie muszę;) Jeśli miałabym wskazać moje kosmetyczne odkrycie roku, to niewątpliwie byłyby to kosmetyki Synesis.

Opowiadałam Wam wcześniej o peelingu solnym do pielęgnacji dłoni, który skradł moje serce i  od którego zaczęła się moja przygoda z kosmetykami tej marki :) Nie zawiodła mnie również glinka marokańska oraz maska miętowa, które świetnie sprawdziły się w pielęgnacji mojej tłustej cery. 

Jeśli jeszcze poszukujecie prezentów dla swoich bliskich (zwłaszcza damskiej części;) to naprawdę polecam zajrzeć do butiku Synesis lub odwiedzić ich stronę internetową:)

Z serii kosmetyków z różą damasceńską, prezentowałam Wam już śmietankę różaną do demakijażu, w kolejce do zrecenzowania czeka różany eliksir pod oczy, a dziś przyszła pora na recenzję kremu do pielęgnacji twarzy :)


Co mówi producent?

Receptura kremu różanego jest niezwykle bogata w wiele cennych składników, rzadko stosowanych w kosmetyce, takich jak srebrnik i witamina PP. Dodatkowo krem różany zawiera czysty, organiczny olejek różany, wzbogacono go także o witaminy: E, A, C oraz wyciąg z głogu, kwas hialuronowy, rutynę, olej arganowy, saponiny, palmę sabałową, olej ryżowy oraz olejek z rozmarynu. Krem z płatków róży damasceńskiej gwarantuje napiętą, gładką i cudownie nawilżoną twarz. Polecamy go szczególnie do cery naczynkowej.



Jedną z rzeczy, które najbardziej urzekają mnie w tej marce, jest sposób pakowania kosmetyków i dołączanie do nich  zwiniętego ruloniku z opisem produktu.  

Sam krem znajduje się w białym pojemniczku z pompką- opakowanie prezentuje się naprawdę elegancko. Rozwiązanie dozowania produktu za pomocą pompki, bardzo przypadło mi do gustu- jest praktycznie, łatwo i higienicznie. 




Krem posiada delikatny różany zapach, lekką konsystencję, z łatwością rozprowadza się na skórze i szybko się wchłania. Bardzo dobrze nawilża skórę i nie powoduje podrażnień.
Stosuję go już od ponad dwóch miesięcy- codziennie rano i wieczorem, i muszę przyznać, że moja skóra jest zdecydowanie w lepszej kondycji. Jeśli poszukujecie lekkiego, dobrego nawilżacza to z czystym sumieniem mogę polecić wam ten kremik.

Krem zawiera aż 14 aktywnych składników: organiczny olej z róży damasceńskiej, oliwkę europejska, palmę sabałową, olej arganowy, olej ryżowy, głóg jednoszyjkowy, kasztanowiec, ekstrakt z ziela Pięciornika Gęsiego, hialuronian sodu, octan tokoferylu, niacynamid, pantenol, trójglicerydy, olej z rozmarynu.

Jedyną wadą tego kosmetyku jest niestety jego dość wysoka cena, przez co zapewne nie każda z nas może sobie na niego pozwolić- krem kosztuje 90 zł (50 ml). 

 A Wy? Miałyście okazję wypróbować któryś z kosmetyków tej marki?:)

1 komentarz:

  1. Cena faktycznie przeraża... ale czasem wrato wydać na coś więcej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP