22.11.11

Przyjemny efekt chłodzenia

Cienie, worki pod oczami? Jestem pewna, że każda z Was chociaż raz w życiu miała z nimi do czynienia;)

Nic przyjemnego, prawda? Wstajemy rano, a nasze oczy zamiast wyglądać na wypoczęte, wyglądają jakbyśmy nie spały całą noc;)

W takich sytuacjach z pomocą przychodzi mi liftingujący roll-on pod oczy od Eveline.

Jest to żel pod oczy z serii bioHyaluron 4D, posiadający metalową, obrotową kulkę, która ułatwia i umila aplikację, dając przyjemne uczucie chłodzenia.





Co mówi producent?

Liftingujący roll-on pod oczy bioHyaluron 4D to innowacyjna formuła z biokwasem hialuronowym oraz roślinnymi komórkami macierzystymi. Przynosi ulgę przemęczonym oczom oraz daje natychmiastowy efekt odświeżenia. Pobudza mikrokrążenie, zmniejszając cienie i obrzęki. Intensywnie nawilża, błyskawicznie ujędrnia i wygładza zmarszczki. Redukuje zarówno oznaki upływającego czasu, jak i symptomy zmęczenia, stresu i przepracowania. Rozświetla skórę wokół oczu sprawiając, że spojrzenie odzyskuje promienny blask.



Sposób aplikacji produktu bardzo przypadł mi do gustu. Jest to nie tylko bardziej higieniczne od nakładania palcami kremu, ale również przyjemniejsze- tak jak mówiłam, metalowa kuleczka bardzo fajnie chłodzi skórę pod oczami, przynosząc natychmiastową ulgę zmęczonym oczom.


Żel szybko się wchłania i bardzo dobrze nawilża skórę. Nie pozostawia po sobie tłustej warstwy, dzięki czemu świetnie sprawuje się pod makijaż- co jest dla mnie sporym plusem. Obrzęki pod oczami po użyciu żelu stają się mniej widoczne.


No i teraz tak- jeśli szukacie czegoś, co przyniesie ulgę, zrelaksuje i nada zdrowszego i świeższego wyglądu waszej skórze, to myślę, że nie będziecie zawiedzione. Moim zdaniem w takiej roli ten żel sprawdza się znakomicie.


Niestety efektu wygładzenia zmarszczek nie dostrzegłam. Zdaję sobie jednak sprawę, że proces ich redukcji wymaga systematycznej aplikacji (a u mnie bywało z tym różnie;), a do tego raczej nie ma co liczyć, że po miesiącu używania produktu zmarszczki nam znikną;)

Roll-on kosztuje około 12 złotych (15 ml)


Miałyście okazję go wypróbować? A może macie jakieś sprawdzone kosmetyki do pielęgnacji skóry pod oczami?:)

6 komentarzy:

  1. No ja niestety mam ciągle cienie pod oczami :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałam go kupić jak był na promocji w Naturze, ale mi wykupili ;) W Auchan jego cena to aż 15 zł z groszami! Dlatego czekam na jakąś promocję i wtedy na pewno go zgarnę do koszyka, bo uwielbiam takie gadżety!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny! Mam już swojego faworyta jeśli chodzi o pielęgnację okolic oczu, pisałam o nim ostatnio u siebie na blogu (tutaj: http://iloveitbxl.blogspot.com/) ale może się skuszę jak będę w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda całkiem fajnie tym bardziej, iż z rana moje oczy przypominają oczy zombie myślę, że wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle osób go poleca, że chyba się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. myślałam żeby kupić go dla mamy w prezencie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP