14.10.11

Puder mineralny Eveline

Eleganckie opakowanie to dla mnie jeden z wyznaczników dobrego kosmetyku. 

Puder, o którym Wam dziś opowiem, jak najbardziej spełnia to kryterium- od zawsze podobały mi się tradycyjne puderniczki z lusterkiem. 

Opakowanie z pewnością podbiło moje serce- czerń połączona ze złotymi dodatkami to jedno z moim ulubionych klasycznych zestawień kolorystycznych.

A czy puder znajdujący się w nim również mnie urzekł, dowiecie się z tego postu:)



Co mówi producent?

Nowy luksusowy puder w kamieniu Celebrities Beauty z wysoką zawartością naturalnych składników zapewnia cerze olśniewający wygląd i kompleksową pielęgnację. Delikatna aksamitna struktura pudru ułatwia jego równomierne rozprowadzanie, doskonale dostosowuje się do struktury Twojej skóry, nadając jej świeży, jedwabisto-matowy wygląd na cały dzień. Doskonale maskuje niedoskonałości i pochłania nadmiar sebum nie wysuszając skóry.



Oprócz bardzo ładnego opakowania, niewątpliwą zaletą jest również to, że puder nie zawiera w składzie parabenów, a zastosowane pigmenty, są pochodzenia naturalnego.

Puder występuje w sześciu wariantach kolorystycznych- ja posiadam odcień nr 204 Shimmer, który jest mozaiką składającą się z trzech kolorów i zawierającą rozświetlające drobinki. W opakowaniu znajduje się również gąbeczka- jak dla mnie jednak bezużyteczna- do jego nakładania używam pędzli.



Kolory są dobrze ze sobą zgrane- puder świetnie sprawdzi się w roli rozświetlającego, delikatnego brązera, który sprawi, że nasza skóra będzie wyglądać na lekko muśniętą słońcem. Możemy też używać każdego z odcieni osobno- najjaśniejszy może służyć jako rozświetlacz w okolicach kości policzkowych.


Wady? Puder ma być wygładzająco- matujący. Moim zdaniem efekt matujący wyklucza się z efektem rozświetlenia, jaki daje nam ten puder. O ile wygładzenie jest widoczne, to mojej cery na pewno nie zmatowił ;) I kolejna sprawa- puder niestety mocno się pyli, przy pobieraniu go na pędzel.



Podsumowując- przede wszystkim nie sugerujcie się nazwą. Jeśli szukacie zmatowienia, to wybierzcie inny odcień (z tego co wiem, pozostałe nie zawierają drobinek), kolor, który ja testowałam polecam jako puder rozświetlający.

Puder kosztuje około 16-17 zł (9 g)

Miałyście okazję wypróbować ten puder, lub jego inne odcienie?

Pozdrawiam:)




11 komentarzy:

  1. Ja mam ochotę wypróbować puder z Eveline ale nie ten rozświetlający :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne trio. Nie widziałam tego pudru, ale wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. z kolorówki eveline miałam tylko (bardzo nietrwały) lakier do paznokci

    puder wygląda ciekawie, ale ja jestem w tym temacie zaspokojona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda ślicznie, ale te drobinki... :( Nie dla mnie. W ogóle niezbyt przepadam za kolorówką Eveline.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna puderniczka. ;)) W ogóle cały się super prezentuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super się prezentuje :) Taki bez drobinek by mnie bardziej zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  7. gdyby nie fakt że nie matuje to bym się skusiła. A szkoda :<

    pozdrawiam i zapraszam do mnie (:

    OdpowiedzUsuń
  8. Zostałaś przeze mnie oTAGowana:D Zapraszam tutaj: http://kokosowa-panna.blogspot.com/2011/10/tag-tell-me-about-yourself-award.html

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. nie używałam go i nie przepadam za tymi drobinkami ;)
    mam podkład z Eveline i jest świetny.. ;D

    zapraszam do mnie na rozdanie http://martusia-life.blogspot.com/ oraz oczywiscie obserwuje ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP