11.10.11

Odrobina relaksu po ciężkim dniu






















Wychodzę z założenia, że przynajmniej raz w tygodniu należy nam się wieczór tylko dla siebie. 

Po całym dniu biegania, załatwiania, siedzenia na zajęciach, uczenia się potrzebujemy  skutecznego odpoczynku. Przez cały dzień zdążyło się nagromadzić w nas sporo stresów, które nie są obojętne dla naszego organizmu, skóry, cery, czy włosów (a także dla naszego otoczenia:D). 

Nie zawsze mam ochotę po takim napiętym dniu gdzieś jeszcze wychodzić- chociaż czasami znajomi wyciągną mnie z domu prawie, że siłą;) Cytując moją koleżankę "mam nastrój na kocyk i ciepłe kapcie" ;)


Myślę, że większości z Was taki stan nie jest obcy;) Co więc robię, po owym ciężkim dniu? Oczywiście marzeniem byłoby mieć faceta masażystę, który rozmasowałby wszystkie stresy- no, ale niestety nie każda z nas ma takie szczęście (ja niestety nie mam;).

Jeśli już jesteśmy przy masażu- oczywiście możemy zaangażować w to amatora (np. swojego mężczyznę), jednak radziłabym w tym wypadku uważać- nieumiejętnie wykonany masaż może przynieść nam więcej szkody niż pożytku.  Przekonałam się o tym niestety na własnej skórze.

Co ja wybieram w ramach relaksu?

Na początek gorąca kąpiel, obowiązkowo z mnóstwem piany, olejkami zapachowymi i pieniącymi się kulami (uwielbiam takie kąpielowe gadżety!). Nic mnie tak nie rozluźni, jak beztroskie pluskanie się w wannie, przy jakiejś spokojnej, relaksacyjnej muzyce:) Aby jeszcze bardziej umilić sobie ten czas zapalam aromatyczne świeczki.


Przy okazji kąpieli nakładam na zmęczoną całym dniem w makijażu cerę odżywczą maseczkę (koniecznie o jakimś przyjemnym zapachu!)- nasza skóra też potrzebuje relaksu! Nie zapomnijcie o włosach im też przyda się maska i troszkę odżywienia;) 

Po takim dniu zasłużyłyśmy, aby zjeść coś dobrego, coś ulubionego. I nie mam na myśli tu pochłonięcia tabliczki czekolady;) Pyszna kolacja- to jest coś czego potrzebuje nasz organizm :) (pewnie niektóre z Was nie miały czasu nawet na porządny obiad...). Ja stawiam na moją ulubioną sałatkę z awokado (przepis znajdziecie na blogu), lub caprese- uwielbiam połączenie mozzarelli i pomidora!

Czyli to co lubię najbardziej- wciągająca lektura i równie wciągający film lub serial:)


Nie sądziłam, że Pamiętniki Wampirów tak mnie wciągną!!! Oglądam odcinek za odcinkiem i boję się co będę robić, gdy obejrzę już wszystkie, a nowych jeszcze nie będzie:D Czy są wśród Was również fanki tego serialu?:D Kogo wolicie Stefana, czy Damona?;) Ja jestem zakochana w tym drugim:D


Lubię książki z zaskakującym zakończeniem, dlatego też ostatnio tak polubiłam kryminały. Gdzie praktycznie do ostatniej strony nie wiadomo kto zabił, lub sprawa zmienia obrót o 180 stopni;)

A wy jakie macie sposoby na odpoczynek po ciężkim dniu? :)

Ja idę oglądać kolejny odcinek wampirów:D - miłego wieczoru!!!





16 komentarzy:

  1. Ja z początku broniłam się jak mogłam przed tym serialem, ale wpadłam po uszy ;D nadrobiłam dwa sezony przed premierą trzeciego i z utęsknieniem czekam na kolejny odcinek. Ian świetnie gra Damona, bo Stefek czasem zalatuje Edwardem ;P
    Pozdrawiam
    Ale mi narobiłaś chęci na gorącą kąpiel ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. tez uwielbiam kryminały, szczególnie Cobena ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja wolę poczytać kiążki historyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. @Malootka- ja też się broniłam;) aktualnie kończę 1 sezon;) i fakt Stefan jest trochę za bardzo edwardowaty:P

    @sypa- :))

    @Elżbieta Burda- z historycznych lubię tylko te dotyczące II wojny światowej;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Relaksuję się w podobny sposób - kąpiel, mini SPA, dobre jedzonko, może winko i ukochana osoba albo czasami wieczór w samotności z serialami lub jakimś czytadłem :))) Hmmm, czekam do weekendu na taki moment!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ten serial! i w sumie kocham ich obu :D

    idealny przepis na relaks?
    maseczka, kocyk, dobre papu i ulubiony serial <3

    OdpowiedzUsuń
  7. wykorzystuję wiele z wymienionych przez Ciebie sposobów, żeby się zrelaksować :) a najbardziej lubię się wymaseczkować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. przestałam oglądać TVD jakoś w połowie drugiego sezonu i chyba mam spore zaległości :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Rany.. relax..kiedy ja ostatnio miałam taki dzień:)...?
    chyba dawno bo pozadrościłam i sama swtorze sobe własną utopie w najblizszy weekend:)

    :*

    OdpowiedzUsuń
  10. ach, gdybym tak miała wannę, leżałabym w niej godzinami! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Oglądam nałogowo ten serial :D, a z dwóch braci wolę zdecydowanie Damona. Strasznie podoba mi się też Tyler Lockwood, zdecydowanie mój typ ;)
    A mój sposób na relaks to cieplutki koc, gorąca herbata + pyszne jedzenie i serial/film/ciekawa książka.
    Tak szczerze to... nie znoszę gorących kąpieli w wannie :P, strasznie mnie męczą i po niecałych 5 minutach mam serdecznie dość ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja właśnie piję winko grzane :P
    zostałaś nominowana: http://sauria80world.blogspot.com/2011/10/tag-tell-me-about-yourself-award.html

    OdpowiedzUsuń
  13. świetna notka ;)
    Też lubię pamiętniki. Myślałam, że kompletnie mnie nie wciągną a tu proszę przepadłam :D
    Oczywiście Damon :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oo nie sądziłam, że tyle z Was też ogląda pamiętniki:D
    @Malinowy Kuferek- to czas nadrobić zaległości:D

    @Julia- Tyler też jest fajny, ale ja tam jestem wierna jednemu:D

    @Kaja- widzę, że wiele osób tak myślało a tu zonk;):D

    @sauria80- oj..teraz mi narobiłaś ochoty na grzańca:)

    @edtt- ja mam to szczęście, że mam i wannę i prysznic, także mogę wybierać na co mam ochotę:)

    @Reni-ferek, Bella- po co czekać do weekendu?;)

    @simply_a_woman- :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Wolę Damona. Ma coś w sobie co przyciąga. Jednak najnowszy sezon już mnie tak nie wciąga. Poprzedni był lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  16. Pamiętniki wampirów- uwielbiam :D
    A co najlepsze, nie mogłam w ogóle się przekonać, żeby je oglądnąć. A tak mnie potem wciągnęło.. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP