25.10.11

mango, cynamon i oliwka

 Nigdy nie mogę się zdecydować, czy wolę masła czy balsamy do ciała. Moje preferencje ulegają zmianie zazwyczaj wraz ze zmianą pór roku- latem wybieram lekkie, głęboko nawilżające balsamy, a zimą odżywcze masła. 

W przypadku pielęgnacji ciała uwielbiam kosmetyki, które pachną. Tak, zapach to dla mnie jeden z istotniejszych czynników decydujących o wyborze tego, a nie innego produktu. 

Ale, ale...zapach nie może być byle jaki! I muszę przyznać, że jestem bardzo wybredna w tej kwestii. Musi być on delikatny, ale jednocześnie z łatwością wyczuwalny, a do tego- ma być jak najbardziej naturalny i oczywiście zbliżony do oryginału- żadne chemiczne truskawki nie zdobędą mojego serca;) 

Przetestowałam trzy masła do ciała Eveline Spa Professional. I muszę przyznać, że moje zapachowe wymagania we wszystkich trzech przypadkach zostały zaspokojone.


Przedstawiam Wam- zniewalający cynamon, soczyste mango oraz zmysłową oliwkę. Tak naprawdę, nie jestem w stanie powiedzieć, które masło polubiłam najbardziej. Jako pierwsze wypróbowałam mango- pewnie dlatego, że gdy zaczynałam testy był jeszcze wrzesień, a ja żyłam ciągle wakacjami. Mango wtedy wydawało mi się najlepszym zapachem- świeże, orzeźwiające, przypominające mi letnie drinki;) 


Gdy przyszły chłodne wieczory, a za oknem jesień, moim faworytem stał się cynamon- ciepły, rozgrzewający zapach, który kojarzy mi się z Bożym Narodzeniem, grzanym winem i ciepłem kominka.


Masło oliwkowe posiada najsubtelniejszy zapach- z tego też powodu stosuję je zazwyczaj na noc, gdy zbyt intensywne zapachy stają się drażniące i nie pozwalają mi spokojnie zasnąć;)


Co o masłach mówi producent?

masło cynamonowe:
Luksusowe masło do ciała o cudownym, zniewalającym zapachu cynamonu dodaje witalności i regeneruje skórę. Pobudza zmysły, działa jak afrodyzjak. Intensywnie pielęgnuje ciało, otulając je wspaniałym zapachem. Aksamitna, szybko wchłaniająca się formuła, to doskonały relaks dla ciała i rozkosz dla zmysłów. Idealnie wygładza skórę, niweluje szorstkość i łuszczenie. Ujędrnia i doskonale nawilża.

masło oliwkowe:
Luksusowe masło do ciała o cudownym, ciepłym zapachu odpręża i regeneruje skórę. Koi zmysły i intensywnie pielęgnuje ciało, otulając je relaksującym zapachem. Aksamitna, szybko wchłaniająca się formuła to doskonały relaks dla ciała i rozkosz dla zmysłów. Idealnie wygładza skórę, niweluje szorstkość i łuszczenie. Przywraca miękkość i satynową gładkość, zapewniając głębokie nawilżenie i długotrwałą regenerację.

masło o zapachu mango:
Luksusowe masło do ciała o smakowitym, zniewalającym zapachu soczystego mango napełnia energią i orzeźwia skórę. Pobudza zmysły i intensywnie pielęgnuje ciało. To owocowy raj dla ciała i rozkosz dla zmysłów. Aksamitna, szybko wchłaniająca się formuła zapewnia skórze miękkość i satynową gładkość. Idealnie wygładza skórę, niweluje szorstkość i łuszczenie. Ujędrnia i doskonale nawilża
 
 

Tak naprawdę oprócz zapachu i koloru, żadnych różnic w tych trzech masełkach nie zauważyłam. Wszystkie mają taką samą lekką, przyjemną konsystencję (mi bardziej przypomina balsam niż ciężkie masło), szybciutko się wchłaniają, nie pozostawiają na skórze tłustej warstwy. 
 
 
 A zapach utrzymuje się na skórze naprawdę długo- najlepiej w tej kwestii spełnia się cynamon, jest wyczuwalny przez dobre pół dnia:) Skóra jest wygładzona, miękka w dotyku i dobrze nawilżona. 
 
 
Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona tymi produktami. Z czystym sumieniem mogę wszystkie trzy masełka Wam polecić, zwłaszcza, że koszt jednego kosmetyku to tylko około 13 złotych:)
 
 

11 komentarzy:

  1. cynamon najlepszy na jesień i zimę, zapach piękny, rozgrzewajcy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie również cynamon wydaje się być najlepszy - szczególnie na te chłodniejsze dni. Chociaż na razie muszę skończyć masło czekoladowe z Daxa - które Ci serdecznie polecam, jeśli lubisz słodkie zapachy. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. widzę, że cynamon zainteresował Was najbardziej:))

    @Karkam- jak tylko skończę swoje zapasy, to rozejrzę się za tym masłem czekoladowym:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam mango, ale muszę kiedyś dorwać cynamon! jeszcze masełko jest zamknięte, bo mam do zużycia kilka innych kremów i balsamów. ale i na nie przyjdzie czas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam cynamon, zapach cudowny, zostawię sobie go trochę na zimę i Boże Narodzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ze względu na zapach wybrałabym cynamon, ALE... mam złe doświadczenia po cynamonowym maśle od Farmony, które poparzyło mi skórę :/ Musieli wypuścić wadliwą partię, bo poparzyło też moją koleżankę, dla której tamto opakowanie było już trzecim (wcześniejsze nie robiło jej krzywdy). Tak czy owak mam uraz, wybieram mango i oliwkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. @Kasia- oj tak, cynamon sprawdzi się najlepiej zimową porą:)))

    @Violl- to faktycznie masz niemiłe doświadczenia z cynamonowym masłem:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie też najbardziej kusi cynamon :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP