1.9.11

Zachowaj opaleniznę na dłużej;)



Witam Was w nowym miesiącu:D

Przedstawiam Wam kolejny kosmetyk, który otrzymałam do przetestowania dzięki uprzejmości Ava Laboratorium- a jest to Ava Mustela koloryzujący balsam do ciała:

Co mówi producent?

Balsam przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry zwłaszcza po kąpieli wodnej i słonecznej. Nawilża, odżywia i natłuszcza nadając jednocześnie kolor zdrowej, ładnej opalenizny. Zawiera naturalne oleje i wyciągi roślinne bogate w witaminy, proteiny i mikroelementy. Za brązowienie skóry odpowiada wyciąg z liści orzecha włoskiego, który jednocześnie utrwala już zdobytą opaleniznę i stanowi naturalny filtr przeciwsłoneczny. Wyciąg z alg morskich jest składnikiem nawilżającym skórę i przeciwdziała jej starzeniu się. Balsam orzechowy poprawia jędrność i elastyczność skóry, wygładza ją, przywraca jej naturalne funkcje ochronne oraz młody zdrowy wygląd. 


 Po pierwsze zwróćcie uwagę, że jest to balsam koloryzujący, a nie brązujący. Nie należy mylić tych dwóch pojęć. Balsam Ava Mustela nie jest w żadnym wypadku samoopalaczem. A co za tym idzie nie należy się spodziewać, że efekt będzie podobny jak po użyciu balsamu samoopalającego. 

Balsam ma przyjemny, delikatny zapach i żółty kolor, który (na szczęście;) bardzo dobrze stapia się ze skórą. Kosmetyk przyzwoicie nawilża, a skóra dzięki niemu zyskuje gładkość i co ważniejsze- zdrowy wygląd. 



No, a co z tym kolorem? Nie powiedziałabym, aby balsam nadawał skórze opalony kolor- w tym przypadku zdecydowanie bardziej sprawdzą się samoopalacze.  Na pewno podkreśla już istniejącą, nadaje też skórze lekkie zabarwienie, jednak jest to na tyle delikatny efekt, że jest on praktycznie niezauważalny (spójrzcie na zdjęcia przed i po). Balsam bardzo dobrze sprawdzi się też jako kosmetyk utrwalający opaleniznę.


skóra na dłoniach w słońcu
Jeśli więc szukacie kosmetyku, który nada wyraźny kolor waszej skórze- ten produkt nie spełni waszych oczekiwań. Jeśli jednak poszukujecie nawilżającego balsamu, który poprawi wygląd waszej skórze i podkreśli już nabyta opaleniznę, myślę, że ten kosmetyk powinien was zainteresować:)
Ja muszę przyznać troszkę się na nim zawiodłam- liczyłam na bardziej widoczne efekty koloryzujące.

Balsam kosztuje około 17 zł i jest dostępny w sklepie online Avy

PS. A rolę tła odegrała znów moja makowa pościel- kupiona z przeceny w Jysku:P



8 komentarzy:

  1. nie jest drogi więc może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na Twojej skórze ładnie podkreślił opaleniznę, ale rzeczywiście nie ma jakiejś olbrzymiej różnicy w kolorze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. @Chanel- niecałe 30 zł z tego co pamiętam;)

    @Red Lipstick- to jak się skusisz, daj znać jak się balsam u Ciebie sprawuje:))

    @redhead- no właśnie, spodziewałam się troszkę większej różnicy...

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie takiego czegoś szukałam. Dzięki za recenzję ! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy produkt, jednak niestety nie dla mnie, bo ja nawet opalenizny nie posiadam hehe:D

    Fajnie prowadzisz bloga, obserwuję :)

    Pozdrawiam, vogue-beauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. @Smooth- cieszę się, że mogłam się na coś przydać:))

    @Fajnieconie- no, do uzyskania opalenizny, to lepsze będą samoopalacze;))

    @Darioszka- dzięki:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP