6.7.11

Złocisty eliksir pod oczy

 

Od rozpoczęcia testów eliksiru po oczy Synesis minął już ponad miesiąc. Aby móc wyrobić sobie o nim zdanie, specjalnie zostawiłam recenzję tego kosmetyku na sam koniec. Myślę, że po miesiącu codziennej aplikacji eliksiru, jestem w stanie obiektywnie ocenić jego działanie. 

Większość z Was pewnie kosmetyki Synesis już poznała- a jeśli słyszycie o nich właśnie pierwszy raz- zapraszam do zapoznania się z nimi bliżej:) 
Na blogu do tej pory ukazały się dwie recenzje produktów Synesis: peelingu solnego do dłoni, oraz glinki marokańskiej do twarzy.

Eliksir pod oczy zawiera 21 aktywnych składników, m.in.: oleje: rycynowy, ryżowy, winogronowy, makadamia, awokado, rokitnikowy, konopny; masła: pistacjowe, aloesowe, shea, a także balsam cedrowy, koenzym Q10, ceramidy i drogocenne witaminy E w różnych związkach. Dzięki bogatemu składowi ma zapewniać intensywną i skuteczną ochronę przed wolnymi rodnikami, utrzymywać prawidłowy poziom nawilżenia skóry, pomagać w tworzeniu nowych komórek. Eliksir reguluje pH skóry, działa nawilżająco i ściągająco. Nie zawiera konserwantów, barwników ani substancji zapachowych.




Eliksir zamknięty jest w eleganckiej, szklanej, ozdobnej buteleczce. Z dozowaniem nie ma większych problemów, chociaż wolałabym, aby do zakrętki wbudowany był np. zakraplacz. Myślę, że ułatwiłoby to aplikację eliksiru pod oczy. Zakraplacza jednak nie ma, więc nakładałam go poprzez wylewanie z buteleczki odrobiny olejku na palec (uważając, aby nie wylało się go zbyt dużo), a następnie rozsmarowywałam go na skórę wokół oczu. Eliksir używałam także na rzęsy ( w tym przypadku należy jednak uważać, aby nie dostał się nam do oczu). 

W związku z tym, że konsystencja jest oleista, stosowałam olejek codziennie na noc. 
Pierwsze spostrzeżenie? Eliksir jest bardzo wydajny- po miesiącu używania, w buteleczce pozostało go ponad 2/3. Myślę więc, że zawartość wystarczy na jeszcze 2-3 miesiące. 



Efekty? Skóra pod oczami jest na pewno lepiej odżywiona, nawilżona i wygładzona. W przypadku rzęs- stały się one na pewno gęściejsze i mocniejsze, a oprócz tego moje dolne rzęsy są trochę dłuższe (niestety nie mam pojęcia, dlaczego tylko dolne;). 
W prawdzie producent nie obiecuje działania przeciwzmarszczkowego- jednak patrząc na skład myślę, że eliksir na dłuższą metę i w takiej roli się sprawdzi.

Jeśli szukacie dobrego, naturalnego produktu do pielęgnacji skóry wokół oczu, myślę, że ten zadowoli Was w 100 %.
Cena niestety do niskich nie należy- eliksir kosztuje 58 zł (10 ml). Tak, 10 ml to nie jest zbyt wiele, jednak do jednorazowej aplikacji wystarczy zaledwie kilka kropli- dzięki czemu buteleczka eliksiru wystarczy nam na minimum 3 miesiące codziennego stosowania. 

Eliksir możecie kupić w sklepie online Synesis

 PS. Już wkrótce ukaże się recenzja maseczki miętowej Synesis:). A jutro ciąg dalszy cyklu o pielęgnacji włosów:)

  
 

7 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie działa cudownie na cienie pod oczami, bo na pewno bym się w takiej sytuacji skusiła ;) ale fantastycznie, że odżywienie jest w takim stopniu widoczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też go lubię, można go było wygrać na moim rozdaniu. Synesis to fantastyczne odkrycie tego roku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja właśnie wygrałam go u Piekności dnia i już niedługo sama przekonam się o jego działaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. 10ml to faktycznie malutko, jak na taką cenę.
    z maseczki na pewno będziesz zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w chwili obecnej testuję peeling solny do dłoni oraz glinkę marokańską :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie eliksir przy stosowaniu jedynie na noc spokojnie starcza na pół roku, a nie powiem, żebym go oszczędzała. Kocham go!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdyby jeszcze działał na sińce! Troszę za drogi jak dla mnie. Aczkolwiek zazdroszczę, że miałaś przyjemność testować. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP