28.7.11

Klejnoty kaszmiru- czyli recenzja nowych cieni Virtual



Witajcie:)

Klejnoty Kaszmiru to nowa kolekcja cieni do powiek marki Virtual. Kolekcja składa się z 40 nowych kolorów cieni z dodatkiem szlachetnych kamieni z Kaszmiru. Znajdziemy w niej zarówno cienie matowe, jak i z drobinkami brokatu, metalicznym połyskiem oraz z satynowym wykończeniem. 

Kolekcja  jest  oparta na technologii mikronizacji pigmentów i kamieni szlachetnych. Dzięki temu wszystkie składniki są idealnie rozdrobnione, a cienie są trwałe, nie osypują się podczas aplikacji i zapewniają dobre wybarwianie koloru. Miękka, jedwabista struktura  sprawia, że kolor z łatwością przenosi się na powiekę. Bogate we właściwości odżywcze i regenerujące naturalne minerały działają kojąco na skórę, dotleniają ją, tworzą naturalną barierę ochronną przed czynnikami zewnętrznymi.  

Od marki Virtual, do przetestowania otrzymałam cztery cienie- mono diamond, mono metallic, duo mat, oraz duo satin. Oprócz nich w kolekcji znajdziemy również satynowe cienie trio oraz quattro.


Z wariantu mono otrzymałam metaliczny róż oraz beż z drobinkami. Z cieni duo- satynowe zielenie, oraz blady róż w połączeniu z chłodnym brązem.Wszystkie cienie znajdują się w plastikowych, okrągłych opakowaniach. W każdym z nich znajduje się wygięta w łuk pacynka.




CIENIE DUO:

Najbardziej w moje upodobania kolorystyczne trafił różowo- brązowy cień. Od niego też rozpoczęłam testy;) Drugim cieniem duo- są dwa odcienie zieleni z satynowym wykończeniem.


Cienie DUO z dodatkiem Rubinu
Najnowsza kolekcja Virtual zawiera 12 cieni DUO, z czego 4 cienie są matowe, a 8 posiada satynowe wykończenie. Cztery podwójne cienie DUO MAT występuję w klasycznych, ponadczasowych zestawach  kolorystycznych. Aksamitnie miękka konsystencja ułatwia rozprowadzenie i cieniowanie, pozostawiając powłokę nasyconego koloru. Cienie nie obciążają powiek, dzięki czemu makijaż przez wiele godzin wygląda subtelnie i świeżo. Podwójne cienie DUO SATIN to harmonijne połączenia kolorów z delikatnym perłowym połyskiem. Jaśniejsze odcienie podkreślają kolor tęczówki zaś ciemniejsze podkreślają kształt oka.


O ile cienie matowe są dobrze napigmentowane, o tyle cienie satynowe mogłyby być bardziej intensywne. Niestety, nawet przy użyciu bazy, zielenie są na powiece mało widoczne. Ciemniejsza zieleń jeszcze jako tako sobie radzi, w przypadku jaśniejszej, na powiece uzyskamy jedynie zielonkawą poświatę.




Zarówno cienie matowe jak i satynowe, dobrze rozprowadzają się na powiece, z rozcieraniem nie ma również problemów.  Trwałość na bazie, nie odbiega od trwałości innych cieni- spokojnie wytrzymają cały dzień.

Odcienie jakie znajdziemy w zestawach duo, tworzą bardzo zgraną parę, dzięki czemu tworząc makijaż, możemy używać je zarówno osobno, jak i razem. 

CIENIE MONO:

 Do pojedynczych cieni należą odcienie z wykończeniem metalicznym oraz zawierające połyskujące drobinki.
 W przypadku odcieni jakie otrzymałam (róż i beż), oba posiadają zbliżoną do siebie pigmentację (która moim zdaniem mogłaby być troszkę lepsza).


Cienie MONO z dodatkiem Turmalinu
W kolekcji znalazło się 8 cieni MONO. Cztery cienie DIAMOND z drobinkami brokatu i iskrzącej perły, które są delikatne i mogą być stosowane jako baza lub jako punktowy rozświetlacz. Kolejna czwórka to cienie METALLIC, które dają efekt jednolitego, metalicznego połysku. To cienie w intensywnie lśniących kolorach, które dobrze łączą się z innymi cieniami.

Cienie na powiece dają bardzo delikatny efekt. Sprawdzą się w przypadku lekkich makijaży dziennych. Do makeupów mocniejszych niestety są (przynajmniej dla mnie) zbyt mało intensywne.

Drobinki w cieniu diamond nie są nachalne- bardzo ładnie prezentują się na powiece. Trzeba jednak uważać przy aplikacji, gdyż cień lubi się osypywać, a drobinki migrować wokół oczu.


Ze względu na wykończenie obu cieni, bardzo fajnie sprawdzą się one do wykonania rozświetlających makijaży.


Podobnie jak w przypadku cieni duo, trwałość na powiece (przy użyciu bazy) jest bardzo dobra.Cienie również bez problemów rozprowadzają się i rozcierają na powiece.

Cienie mono kosztują 9,50 zł, a cienie duo- 10,30 zł. Myślę, że cena jest bardzo zachęcająca do ich wypróbowania. Mi najbardziej do gustu przypadły cienie matowe- głównie dlatego, że są znacznie bardziej intensywne.
 
Na stronie Virtual znajdziecie pełną gamę kolorystyczną cieni.

Ciekawa jestem czy wszystkie odcienie posiadają podobną do moich pigmentację- może miałyście okazję wypróbować inne kolory?

11 komentarzy:

  1. Jak dla mnie są one za mało na pigmentowane:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydają mi się mało napigmentowane na zdjęciach, mogłabyś zrobić swatche? Kolory same w sobie bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przedostatni kolorek bardzo mój:)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne kolorki:)

    Zostałaś oTAGowana:)
    szczegóły http://kosmetykiatiny.blogspot.com/2011/07/tag-make-up-blogger-award.html

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda ze nie sa bardziej napigmentowane...

    OdpowiedzUsuń
  6. @kobiecewariacje: no niestety- z pigmentacją mogło być lepiej

    @Atqa Beauty: postaram się zrobić swatche, jak tylko pogoda się poprawi;) ale fakt- pigmentacja nie jest najlepsza

    @obojetniejaka: :))

    @Atina: dziękuję:)

    @pierniczkowa: może ja akurat trafiłam na gorzej napigmentowane odcienie?

    OdpowiedzUsuń
  7. zakochałam się w cieniu brązowo-różowym ! mój faworyt, absolutnie moje kolory ! *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. trochę mało napigmentowane, ale w makijażu dziennym się sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zostalas oTAGowana :) http://nietylkokosmetycznie.blogspot.com/2011/07/tag-make-up-blogger-award.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podoba mi się ta nowa kolekcja. Już kiedy pierwsze zdjęcia pojawiły się w Internecie zachciało mi się zakupów. No, ale do drogerii w moim mieście jeszcze nie dotarły, więc czekam. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. @meryx965: brąz z różem to również i mój faworyt:D

    @pierniczkowa: dziękuję:)

    @redhead: a jakie kolorki spodobały Ci się najbardziej?:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP