5.7.11

Delikatne oczyszczanie twarzy z pianką Lirene


Hej:)

Dziś kolejna recenzja kosmetyków Lirene (mam nadzieję, że jeszcze nie macie dość;).

Miałam okazję przetestować piankę do mycia twarzy i oczu z serii Design Your Style.


W skład serii wchodzą: nawilżający kremowy mus na dzień i na noc, matujący kremowy mus, krem wygładzająco-rozpromieniający,  oraz pianka do twarzy i oczu z olejkiem bawełnianym.

 Seria dedykowana jest kobietom po 20 roku życia.

"Miękka jak puszek bawełny, piankowa konsystencja to niezwykła przyjemność dla skóry twarzy. Składniki oczyszczające i pielęgnujące zapewnią skuteczny demakijaż, odpowiedni poziom nawilżenia i ochrony."

Podstawą skuteczności jest olejek bawełniany, który odżywia, zmiękcza i odbudowuje naturalną warstwę lipidową; wyciąg ze słonecznika-  zabezpiecza skórę przed działaniem wolnych rodników, a gliceryna nawilża głębokie warstwy naskórka.



Aplikacja jest bardzo łatwa i przyjemna- dozujemy niewielką ilość pianki (która wizualnie przypomina mi bitą śmietanę:D) i nanosimy na zwilżoną skórę twarzy. Delikatnie masujemy i zmywamy wodą. Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z piankami do mycia twarzy, jednak muszę przyznać, że taki sposób oczyszczania bardzo przypadł mi do gustu.



Jeśli zależy wam na łagodnym myciu twarzy- to będzie strzał w 10tkę! Pianka w bardzo delikatny i niedrażniący sposób usuwa zanieczyszczenia. Doskonale radzi sobie także z makijażem oczu (nie szczypie!). Po aplikacji skóra jest zmatowiona i wyraźnie oczyszczona. A oprócz tego pianka ma bardzo przyjemny zapach i nie powoduje uczucia wysuszenia i ściągnięcia skóry.



Ja jestem zachwycona!  Wszystkie moje żele do twarzy poszły w odstawkę i coś czuję, że nie prędko do nich wrócę;)

Pianka jest bardzo wydajna, kosztuje około 15 zł (150 ml). Dostępna jest również w sklepie online Lirene.
Moim zdaniem, naprawdę warto ją wypróbować:)

A może same jej używacie, lub używałyście? Ciekawa jestem również, jak sprawują się kremy z tej serii- może macie jakieś doświadczenia?:)

Przepraszam za kiepską jakość zdjęć- gdy je robiłam, pogoda na zewnątrz nie rozpieszczała (padało), a mój aparat nie lubi jak nie ma słońca;)

14 komentarzy:

  1. Mam ochotę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mmm fajny posmył z tą pianką :)
    pokusze się przy najbliższej okazji :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja również nie miałam nigdy do czynienia z piankami do mycia twarzy, ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam pianki do oczyszczania - Eris ma cala mase genialnych produktow, chetnie o nich czytam, wiec pisz dalej :*

    OdpowiedzUsuń
  5. ja używałam, wysuszała mnie niestety

    OdpowiedzUsuń
  6. Zainteresowałaś mnie tą pianką ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie używałam pianek do mycia twarzy, aczkolwiek chętnie bym wypróbowała tego cuda. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dużo słyszałam o tej piance. Chyba ją sobie kupię :)

    ps. Dodaję Cię do obserwowanych i zapraszam na moje rozdanie ("giveaway" po prawej stronie bloga, ) - do wygrania jest DROGOCENNY naszyjnik-serduszko, który bardzo by do Ciebie pasował :)
    Poza tym byłoby mi szalenie miło, gdybyś zechciała również mnie obserwować..! Bardzo mi na tym zależy :)

    chocarome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba sobie kupię tą piankę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, myślałam, że pianka będzie droższa, ale 15 zł to bardzo przystępna cena :) zachęcasz do jej wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam tę piankę ale skusiłam się na nią tylko raz:)Niby fajna ale dla mnie produkt ciut za lekki i nie oczyszczał skóry zbyt dobrze w przypadku mojej cery:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Narobiłaś mi ochoty na tą piankę i chyba ją zakupie w najbliższym czasie :D:D:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP