7.7.11

Cykl pielęgnacja włosów- część 2



W prawdzie odżywczą moc olejków dopiero odkrywam, dlatego też chętnie poczytam o Waszych doświadczeniach z olejkami do pielęgnacji włosów- które polecacie, a które odradzacie? Z których efektów jesteście zadowolone najbardziej? Zapraszam do dzielenia się wrażeniami i opiniami w komentarzach:))

Pierwszym z olejków, który miałam okazję stosować był olej rycynowy. O jego dobroczynnych właściwościach naczytałam się na Wizażu. Jakież było moje zdziwienie, gdy na etykietce olejku przeczytałam, że jest to... środek przeczyszczający. Jednak oprócz działania przeczyszczającego, wykorzystuje się go w kosmetyce w celu poprawy kondycji suchych włosów, odbudowie rzęs, brwi, paznokci. Olejek kosztuje naprawdę grosze- ja za butelkę 100 ml zapłaciłam niecałe 4 zł.


foto: www.era-zdrowia.pl
Na początku nie bardzo wiedziałam jak go używać. Również na Wizażu przeczytałam, że dziewczyny dodają kilka kropli olejku do szamponu. Tak też zrobiłam. I szybko tą metodę porzuciłam. Włosy były oklapnięte i miałam wrażenie, że nie są do końca umyte. Następnie postanowiłam wmasowywać go w skórę głowy- tu już było lepiej. Pozostawiałam olejek na włosach na noc, po czym rano włosy myłam- a nie było to niestety łatwe zadanie. Olejek rycynowy ciężko się z włosów zmywał, a co za tym idzie, byłam zmuszona myć włosy nawet 4 razy, aby całkowicie olejek usunąć. Po kilku próbach, które kończyły się zawsze tym samym, porzuciłam i tą metodę, ponieważ mycie włosów stało się zbyt czasochłonne (nad czym szczególnie ubolewałam, mając zajęcia na 7.00 rano, gdzie każda minuta spędzona w łóżku była na wagę złota). 




Do trzech razy sztuka? Postanowiłam wcierać olejek w końcówki włosów. Zmywanie olejku z mniejszej partii włosów było zdecydowanie mniej uciążliwe, jednak większych efektów nie zauważyłam- końcówki nadal się rozdwajały. Porzuciłam więc zatem olejek w celu poprawy kondycji włosów i zaczęłam stosować go na rzęsy:D Niestety skończyło się to podrażnieniem oczu. Obecnie olejek używam tylko i wyłącznie do pielęgnacji dłoni. Chociaż... może macie jakieś sprawdzone sposoby na jego wykorzystanie w pielęgnacji włosów? Chętnie poczytam:) 


Drugim z olejków jaki testowałam był olej kokosowy. I był on o niebo lepszy od rycynowego! 
Olej kokosowy składa się w ponad 90% z kwasów tłuszczowych. Olejek występuje w dwóch wariantach- tłoczony na zimno, który posiada  kokosowy zapach, oraz olej rafinowany. Ja niestety posiadam ten drugi wariant, olej kupiłam kiedyś przypadkiem w supermarkecie, w butelce jak na zdjęciu poniżej. Za 250 ml olejku zapłaciłam około 13 zł.

foto: www.smakowswiat.pl


Posiada on właściwości antybakteryjne, antywirusowe, oraz przeciwgrzybicze. Zawiera naturalne antyoksydanty, które zwalczają wolne rodniki. W temperaturze pokojowej występuje w postaci ciała stałego (swój olejek ogrzałam w misce z ciepłą wodą i przelałam z niepraktycznej butelki do słoika). 
Z racji tego, że posiada właściwości silnie nawilżające, stosowany jest do pielęgnacji włosów oraz skóry.


foto: www.vitalia.pl
Co drugi dzień nakładałam olej kokosowy na całe włosy, dokładnie wmasowując go w skórę głowy. Ze zmywaniem nie było większych problemów. Po standardowych 2 myciach, włosy po wyschnięciu były lśniące i puszyste. Po około miesiącu takiego stosowania zauważyłam pierwsze efekty.

Przede wszystkim poprawiła się ogólna kondycja moich włosów, stały się one bardziej śliskie w dotyku i nabrały zdrowszego wyglądu. Później stosowałam olejek tylko na końcówki- tutaj również spełnił swoje zdanie znakomicie- stopniowo przestały się one rozdwajać! Naprawdę wszystkim polecam. Aktualnie planuję go przetestować w kuchni:)
 



I na tym moje olejkowe doświadczenie się kończy. Oczywiście wiem, że istnieją inne olejki, które można wykorzystać w pielęgnacji włosów- olej Jojoba, Amla... Jednak jedyne co mogłabym o nich Wam napisać, to informacje znalezione w sieci, a je możecie wyszukać same;) Chętnie wypróbowałabym jakiś nowy olejek, jeśli więc, jesteście z któregoś zadowolone- piszcie! Piszcie też- jeśli któreś odradzacie:)

Zapraszam też do przeczytania pierwszej części cyklu:
Cykl Pielęgnacja Włosów- część 1 Suplementy

13 komentarzy:

  1. olejek rycynowy również był moim pierwszym olejkiem (i na razie jedynym) i z małymi przerwami stosuję go od 6 klasy czyli, hmm 6 lat! nigdy inaczej nie stosowałam niż w maseczce z cytryną i żółtkiem, które ostatnio porzuciłam na rzecz maseczki z placenty (+ nafta). zawsze jakoś ten zapach w miarę mi nie przeszkadzał, ale jakoś tak ostatnio zaczął mnie niesamowicie denerwować i to, że ludzie w autobusie w razie wilgotnej pogody też go czują niezbyt mi odpowiadało. więc uprzedzam ;) w przypadku tej mieszanki nie miałam problemu z obciążeniem włosów i zmywaniem jej, a mam do tego skłonności. polecam spróbować, bo nic to nie kosztuje praktycznie a inni naprawdę chwalili mi włosy, że pięknie błyszczą :) szykuję się do zakupu Amli i kokosa :)
    P.S. przepraszam, jestem straszną gadułą :D

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy żadnego nie próbowałam , słysząłam o tym kokosowym ze jest cudny :)

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. O kokososwym ja tez czytałam dużo kiedyś Oriflame miał kokosowy olejek który się podgrzewało i następnie nakładało na włosy i był super

    OdpowiedzUsuń
  4. olej kokosowy to naprawdę fantastyczny produkt . polecam !

    OdpowiedzUsuń
  5. A próbowałaś rycynowy do rzęs? Jeśli nie masz na niego uczulenia to polecam;)

    OdpowiedzUsuń
  6. na mnie kokos nie działała - jeszcze bardziej mnie puszył. Sporo dobrego słyszałam o jojobie :)
    Pozdrowienia od 400. obserwatorki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. @edtt: oj maseczki z żółtkiem to nie dla mnie, nie zniosłabym zapachu;)ale zaciekawiłaś mnie tą maską z placenty- będę musiała się przyjrzeć jej bliżej:))

    @tumblingcurls: niestety w przypadku nakładania olejku rycynowego na rzęsy, podrażniał mi on oczy:((

    OdpowiedzUsuń
  8. a jak wpływa wcieranie olejku na skórę głowy? boję się to robić, ale jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Olejek rycynowy najlepiej sprawdza się w roztworach maseczkowych. Ja swój mieszłam z maską z biovaxu, żółtkiem, nafta kosmetyczną i cytryną :) Zmywało się za 2 myciem, a włosy po miesiącu odżyły! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardziej przekonuje mnie ten kokosowy niż rycynowy, może ze względu na zapach. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja uzywam olejku rycynowego (do pielegnacji rzes, brwi, wlosow a takze do mycia twarzy), oraz, wylacznie do wlosow: oliwy z oliwek i olejku arganowego (oslawionej firmy MoroccanOil), poza tym posiadam takze plynny jedwab firmy BioSilk (ktory oczywiscie nie jest olejkiem, ale ma podobna konsystencje i dzialanie, do tej pory uzywalam go tylko do wlosow, ale poniewaz slyszalam wiele pozytywnych opinii bede chciala wyprobowac go takze na twarzy i calym ciele)

    Jezeli chodzi o pielegnacje wlosow, MoroccanOil jest bardzo dobry, nakladam go na cala dlugosc wlosow i efekty widac od razu, jednak z tego zestawienia BioSilk jest moim zdecydowanym faworytem, oliwe z oliwek aplikowalam glownie na koncowki wlosow (kiedy jeszcze byly dlugie...), a olejek rycynowy puki co pozostawiam do mycia twarzy metoda OCM (oil clensing metod) i tez swietnie sie sprawdza

    W najblizszym czasie moze zrobie pelna recenzje olejkow na moim blogu, zapraszam do obserwowania!

    Pozdrawiam

    Dorotka

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam Amli i jak na razie jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  13. O olejach jest bardzo dużo na moim blogu - zapraszam w wolnej chwili :)

    Od siebie polecam Ci olej z orzecha włoskiego, z kiełków pszenicy i konopny.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP