21.7.11

Bez dobrej bazy ani rusz;)

O bazie Hean wspominałam Wam już przy okazji poprzedniego postu. To już ostatni kosmetyk tej firmy, który miałam okazję ostatnio przetestować i recenzować. Przyznam szczerze, że wcześniej marka Hean była mi zupełnie nieznana. Jak to mówią, lepiej późno niż wcale- cieszę się bardzo, że miałam możliwość zaznajomienia się z ich kosmetykami, zwłaszcza, że 2 z 3 otrzymanych produktów, bardzo mi się spodobały i aktualnie nie wyobrażam sobie bez nich codziennego makijażu;)

No, ale wracając do bazy;)



Jest to baza utrwalająca i wygładzająca, zarówno pod cienie prasowane jak i sypkie. Wzmacnia intensywność koloru, utrwala cienie, ułatwia ich aplikację. Nie pozostawia tłustego filmu.

Opis producenta jest bardzo skromny, ale jak najbardziej rzeczowy i przede wszystkim- prawdziwy. 

Baza znajduje się w solidnym plastikowym słoiczku. Posiada przyjemną, kremową, dość miękką konsystencję. Bez problemów rozprowadza się na powiece (do aplikacji używam palców). Nie roluje się i nie zbiera w załamaniu. Zawiera delikatne rozświetlające drobinki (podobnie jak baza ArtDeco).



Cienie łatwo się rozprowadzają, z rozcieraniem nie ma problemów. Kolory faktycznie podbija, stają się intensywniejsze i bardziej wyraziste. 

No i największa zaleta- trwałość. Cienie spokojnie wytrzymają na powiece cały dzień- bez rolowania, zbierania się w załamaniu, czy blaknięcia. Baza sprawdziła się nawet w bardzo upalne i słoneczne dni, zdała egzamin również w czasie ulewy bez parasola. A ostatnio (jak już wspominałam w poprzednim poście), dzięki niej, mój makijaż oczu przetrwał okrągłe 24 godziny!.



Otrzymując tą bazę do przetestowania nie sądziłam, że dorówna ona pod względem właściwości i konsystencji mojej ulubionej bazie ArtDeco. Teraz śmiało mogę powiedzieć, że jej dorównała, a nawet i ją przebiła- przede wszystkim pojemnością (baza Hean to aż 14 g produktu!!!) i ceną ( w sklepie online Hean kosztuje 10,50 zł).

8 komentarzy:

  1. kupiłam wczoraj! i na pewno nie będę żałować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dziś przypadkiem trafiłam na ich stronę i też zainteresowałam się ich produktami ;) wyglądają obiecująco i chętnie wypróbuję ich działanie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mi ona bardzo odpowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety nie miałam jeszcze okazji testować tej bazy. Ale brzmi ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno kupię! :) Do tej pory sprawdzała mi się tylko Art Deco, która u mnie kosztuje ok. 40zł więc lecę po Hean :D

    p.s.
    nominowałam Cię do one lovely blog award: http://verqaa.blogspot.com/2011/07/017-one-lovely-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP