4.6.11

CYKL pielęgnacja włosów- część 1


Dzisiaj zapowiadana część pierwsza cyklu pielęgnacji włosów- suplementy:)

Która z nas by nie chciała mieć pięknych włosów? A gdyby tak wystarczyło połknąć tabletkę na zdrowe włosy? Niestety, to nie takie proste.  Aby efekty były widoczne, nie wystarczy jedna tabletka- w tym wypadku trzeba być naprawdę systematycznym i brać suplementy codziennie przez okres 1-2 miesięcy. Dopiero po tym czasie można zaobserwować zmiany.

Do wyboru mamy naprawdę wiele produktów, które mają na celu wzmocnić nasze włosy.
Wybór wcale nie jest łatwy- im więcej preparatów, tym trudniej się zdecydować. Ja sama przetestowałam ich naprawdę sporo. Co mogę wam doradzić? Przede wszystkim patrzcie na skład- marka wcale nie musi być popularna, ważne jest ile składników zawiera jedna tabletka, oraz ile dziennie trzeba ich brać. 
Zanim zdecydujecie się na zakup- poszperajcie w internecie, porównajcie składy i zastanówcie się czego tak naprawdę potrzebujecie

foto:www.knowmore.pl
 
Wiele preparatów do włosów, ma w składzie popularne witaminy- C, B, E, A. Jeśli bierzecie już jakieś tabletki multiwitaminowe- nie potrzebujecie dodatkowej ich porcji (wręcz przeciwnie- nadmiar może być szkodliwy- przede wszystkim witaminy A- pilnujcie więc, aby nie przekroczyć dziennej dawki!).

W składzie tabletek, możecie znaleźć też minerały, np. wapń - one także występują w sporej ilości w preparatach multiwitaminowych, a ich działanie wcale nie jest skierowane bezpośrednio na regenerację włosów.

Czego więc szukać? W składzie zwracajcie uwagę na zawartość aminokwasów np. L-cysteiny, czy L-lizyny. Biorą one udział w budowie włosów. Spójrzcie też, czy tabletki zawierają krzem. Doskonałym jego źródłem jest skrzyp polny. Z doświadczenia jednak wiem, że zawartość skrzypu w tabletkach bywa naprawdę zróżnicowana. Dla porównania przygotowałam dla Was zestawienie kilku popularnych preparatów i ich zawartości skrzypu polnego:


Jak widzicie najwięcej znajduje się w preparacie" Zioła w tabletkach". Jednak tabletki te zawierają tylko i wyłącznie w składzie skrzyp- no coż, coś za coś;)

Gdy już zdecydujecie się na dany preparat, pamiętajcie stosować go systematycznie- jednak niestety nie ma gwarancji, że on wam pomoże.  Każdy organizm reaguje inaczej- nawet jeśli któreś tabletki, polecała wam mama/koleżanka/siostra, nie znaczy, że i  w waszym przypadku one zadziałają.

Ja stosowałam m.in Merz Spezial, Silicę, Vitapil, Belissę, Skrzypovitę-  niestety zazwyczaj, zniechęcałam się zbyt szybko, nie widząc efektów- cóż najwidoczniej suplementy są raczej nie dla mnie;)
Moja mama natomiast była zadowolona z Merz Spezial'a- brałyśmy go w tym samym czasie- ona zauważyła poprawę kondycji włosów, ja nie;)


A jakie wy macie doświadczenie z preparatami do wzmocnienia włosów?

16 komentarzy:

  1. Mnie się wydaje, że preparat działa, kiedy się go stosuje, później efekty znikają. Dlatego takie branie jest dla mnie nieco bez sensu, gdyż suplementów diety nie można przyjmować non stop, przecież nie wiemy, czego w naszym organizmie brakuje, a czego jest już za dużo. Przedawkowanie też może okazać się złe.
    Dlatego podchodzę do tego z dystansem i suplementy łykam co 2-3 dni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zestawienie, mogłabyś też zrobić o suplementach dla cery i włosów razem :) i napisać, które firmy są warte polecenia, a które nie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie biorę żadnych suplementów.
    Bardzo przydatna notka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam problem z systematycznym braniem - zazwyczaj po około tygodniu zaczynam zapominać i działania brak :)
    dla mnie dużo lepszą metodą na poprawienie kondycji włosów jest cowieczorne czesani - pobudzanie skóry głowy przynosi - przy systematyczności oczywiście - całkiem niezłe efekty. teraz tylko brakuje mi jakiegoś suplementu na poprawienie pamięci, żeby systematyczność mogła mieć miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja do tej pory nie brałam żadnych suplemetów, ale znając mnie to i tak bym zapominała je codziennie brać :) zamierzam kupić Belissę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Preparatów ze skrzypem polnym najadłam się bardzo dużo bez efektów. Tak jak i moje znajome.
    Ale znalazłam swój numer 1 na włosy, a jest nim ...tran! Trzeba zażywać go systematycznie i po kilku miesiącach widać efekty. Ja zażywam go już prawie rok i włosy przestały wpadać rosną szybciej i sa mocniejsze. Dodatkowo tran chroni przed chorobami.
    Wiec jem tran i raczej nie wrócę do skrzypow;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używam belissę , jest rewelacyjna ! :) Jeżeli chodzi o włosy , ja nie mam cienkich ale chcę by szybciej rosły .Moja mam kiedyś miała bardzo cienkie włosy a gdy zaczęła brać belissę to normalnie teraz ma takie gęste włosy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zostalas u mnie wyrozniona :)

    http://wizaz-agaciorki.blogspot.com/2011/06/top-10-award.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja aktualnie biorę Belissę i jestem zadowolona :) brałam także Regital i dzięki niemu przestały mi wypadać włosy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja brałam Belissę i Skrzypowitę i muszę przyznać że B. jest lepsza.


    zapraszam na
    www.krash-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. ja brałam Ha - Pantoten Classic. regularnie, po 3 tabletki i niestety nic mi się nie poprawiło. zastanawiam się czy problem nie jest coś innego w moim organizmie, bo nic mi nie pomaga :(

    OdpowiedzUsuń
  12. kiedyś brałam Merz i jest całkiem fajny,
    teraz mam Salfazin i średnio ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nigdy nie stosowalam sumplementow na poprawe kondycji wlosow. nie do konca wierze w ich dzialanie...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też brałam Merz Special i bardzo polecam. Był okres, kiedy włosy wypadały mi garściami (ostatnio niestety znowu to zauważyłam...) i po dwóch opakowaniach problem zupełnie zniknął... na parę lat. Czas chyba znowu wybrać się do apteki!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dodałabym jeszcze Fitoval :) po 2 miesięcznej kuracji ani jeden włos mi z głowy nie spadał :) nawet podczas czesania, a mam bardzo długie, natury cienkie i słabe włosy :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że Merz Spezial i Belissa rządzą;)

    @Idalia: o Fitoval'u szczerze mówiąc nie słyszałam, przyjrzę mu się bliżej- może i u mnie się sprawdzi:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP