29.4.11

Virtual: recenzja cieni do powiek/ eyeshadows review



Dzięki uprzejmości marki Virtual, otrzymałam  do przetestowania zestaw zielonych cieni- nr 95.

Potrójne, wypiekane cienie występują w 6-ciu wariantach kolorystycznych:



foto: www.virtual-virtual.com.


foto: www.virtual-virtual.com.

Co mówi producent?
„Wypiekane cienie do powiek o wyjątkowo jedwabistej konsystencji. Dzięki perłowym drobinkom zapewniają fascynujący, mieniący się efekt. Mogą być nakładane na mokro i sucho.  Zawierają olej z orzechów makadamia. Nie zawierają talku.”

Cienie znajdują się w estetycznie wykonanym, plastikowym opakowaniu, w którym znajdziemy również dwustronny aplikator  (dla mnie okazał się bezużyteczny- jest zbyt mały, a do tego wygięty w łuk).

Kolory w paletce są bardzo fajnie dobrane. Otrzymujemy trzy doskonale współgrające ze sobą kolory, z których możemy wykonać makijaż zarówno na dzień, jak i na wieczór.


What the producer says?
"Baked eye shadows with a particularly silky texture. With pearly particles provide a fascinating, sparkling effect. Can be applied  wet and dry. Contain macadamia nut oil. They do not contain talc. "
 
Shadows can be found in beautifully made​​ of plastic package, where we will also find double-sidedapplicator (for me is useless-is too small).
The colors in the pallet are very good chosen. I have a set of eyeshadows of green (No. 95). We get three harmonizing colors, from which we can do makeup for day and night.





Cienie rozprowadzają się na powiece bardzo dobrze. Nakładane nawet na sucho dają widoczny, całkiem mocny efekt. Na mokro, uzyskujemy głębokie, intensywnie połyskujące kolory- w sam raz na imprezę, lub wieczorne wyjścia.  Cienie nie osypują się (w obu wariantach stosowałam je na bazę do cieni), a kolory nie bledną.
Jestem jak najbardziej na tak, jedyny minus tego produktu, jaki dostrzegłam, to aplikator,  jednak  do nakładania cieni używam i tak pędzli, więc nie jest on dla mnie niezbędny.

Cienie kosztują około 25-30zł.  Myślę, że jak najbardziej są warte swojej ceny.

Shadows  distribute on the eyelid very good. Dry applied give a visibly, quite a strongl effect.  Wet applied, we get a deep, intensely shimmering colors-excellent for the party. Shadows do not pour out (I  used them on the eyeshadow base), and the colors do not fade.

I'm liked them very much. The only minus of this product, what I saw, is the applicator.
Shadows cost about 25-30 PLN. I think they are worth this price.

***



Do przetestowania otrzymałam cień w kolorze fioletowym nr 06.
Cienie występują w 5-ciu wariantach kolorystycznych:

foto: www.virtual-virtual.com


Co mówi producent?
„Precyzyjna aplikacja, długotrwały efekt. Zapewnią długotrwały, niepowtarzalny, lśniący makijaż na każdą okazję. Zawiera precyzyjny aplikator”

Zwykle sypkie cienie kojarzyły mi się z malutkimi słoiczkami, ten zaś znajduje się w  opakowaniu przypominającym butelkę. W środku znajdujemy aplikator, zakończony gąbeczką w kształcie stożka.

What the producer says?
"The precise application, long-lasting effect. Long-lasting, unique, brilliant makeup for any occasion. Includes precision applicator "

For the test I got a shadow in purple No 06.Typically, loose shadows I associated with the small jars, this is in a package resembling a bottle. Inside we find the applicator, ended sponge in the shape of a cone.



Opakowanie jest naprawdę śliczne, ale jednak dla mnie praktyczniejsze są wyżej wspomniane słoiczki.  W przypadku Just Loose, aby wydobyć cień, jesteśmy skazane na aplikator (lub ewentualnie możemy wysypać trochę cienia z buteleczki).
Aplikator nie okazał się wcale taki wygodny, jak obiecywał producent.  Może dlatego, że jestem przyzwyczajona do pędzli. Zdecydowanie wolałabym, aby można było swobodnie do opakowania włożyć pędzel, a nie być zdanym tylko na aplikator. 

The packaging is really cute, but small jars  are more practical for me. In the case of Just Loose if we want to bring out the shadow, we will be doomed to the applicator (or, alternatively, you can sprinkle a little shade from the bottle).
Applicator not proven to be not so convenient, as promised producer. I would prefer to be able to insert brush to the package.



Jeśli chodzi o sam cień- myślałam, że będzie trochę bardziej intensywny.  Kolor bardzo ładnie, delikatnie połyskuje na powiece.  Na bazie trzyma się bardzo dobrze, nie osypuje się, ani nie znika.
Cienie Just Loose kosztują około 15 zł.

I thought that eyeshadow would be a little more intensive. Color very nice, gentle sparkles. On the base, it holds very well, doesn’t pour out and doesn’t fade. 
 Just Loose eyeshadows cost about  15 PLN.


12 komentarzy:

  1. A jak z zapachem tych cieni Virtual? Bo ja mam takie same trio w zielonych kolorach i strasznie hmmm brzydko i intensywnie pachną :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie przepadam za tą marką, bo nie mają takich "perełek" w swojej kolekcji. A jeśli jest już coś dobre, np. trio cieni, to kosztują 30zł - za to kupię 3 wkłady Inglota.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieni Virtual akurat nie mam. W przypadku tych nie podobają mi się apteczne wielkości poszczególnych kolorów - ale lśnią prześlicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj widze, ze Virtual ma mnóstwo kosmetyków o których nie mialam pojęcia, ze istnieją

    OdpowiedzUsuń
  5. @Ema Mija: dopiero teraz je powąchałam;) i faktycznie nie jest to zbyt przyjemny zapach...

    @Rebellious lady: fakt za tą cenę można mieć 3 cienie Inglota o większej pojemności, także niestety żadna okazja to nie jest...

    @Atina: czas nadrobić zaległości:D

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedys zastanawialam sie na kupnem tego trio ale jakos nie kupilam . Maja tendencje do osypywania sie?

    OdpowiedzUsuń
  7. ja testowałam fioletowe i również przypadły mi do gustu :)
    szkoda że nie pokazałaś jak te kolory wyglądają na oku ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. @Smieti: ja wszystkie cienie nakładałam na bazę, więc nic mi się nie osypywało, ani podczas nakładania, ani w ciągu dnia...

    @Paula: w najbliższej przyszłości postaram się je pokazać w akcji;)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajna ta trójeczka, ale zaskoczyła mnie ich cena... myślałam, że są tańsze. chyba nie zachwyciły mnie aż tak, żeby wydać na nie 30zł.

    OdpowiedzUsuń
  10. @ada: no też mnie na początku cena zaskoczyła, gdy je dostałam byłam pewna, że kosztują 10-15 zł, jednak fakt faktem są naprawdę warte polecenia i po ich przetestowaniu mogę stwierdzić, że są warte swojej ceny. Druga sprawa, to to, że za taką cenę, można dostać sporo równie dobrych cieni, więc nie jest to żadna okazja...

    OdpowiedzUsuń
  11. oj bardzo moje kolorki :):) uwielbiam taa zielen

    a przy okazji zapraszam na moje rozdanie http://makeupbyswirrruska.blogspot.com/2011/04/swirrruska-rozdaje.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP