10.3.11

Oriflame- vanilla protecting balm

Witajcie:)

Tak jak zapowiadałam, czas na recenzję uniwersalnego balsamu Oriflame, zwanego również "miodkiem". Ja posiadam wersję waniliową.




Przede wszystkim do zakupu skusiło mnie śliczne (i jakże niepraktyczne!) opakowanie. Balsamik kupiłam w promocyjnej cenie- 8,90 zł. Myślę, że cena regularna (z tego co pamiętam, chyba 25zł) jest sporo za wysoka, jak na 15ml produktu.




Zapach jest subtelny,kojarzy mi się z waniliowym budyniem;)
Konsystencja przypomina wazelinę i myślę, że w działaniu wiele się od niej nie różni. 
Zadaniem balsamu jest nawilżanie i zmiękczanie przesuszonej skóry. Balsam, owszem nawilża, ale dla mnie efekt nie jest zadowalający. Powiedziałabym, że raczej ma działanie natłuszczające, a nie nawilżające. Używam go przede wszystkim jako balsamu do ust, na których po aplikacji trzyma się naprawdę długo- co jest niewątpliwie jego zaletą.






Opakowanie jest naprawdę bardzo niepraktyczne. Nabieranie balsamu metodą "pod paznokieć" nie należy ani do komfortowych ani do higienicznych. Z tego też względu zmuszona jestem do używania go jedynie w domu.





Myślę, że śmiało można go zakupić, gdy występuje w promocyjnej cenie. Kupno za cenę regularną odradzam- lepiej nabyć dobrą wazelinę, wyjdzie taniej i praktyczniej;)



P.S. Korzystała któraś z was może z groupona, cuppona, sweetdeal- lub innej tego typu strony (linki znajdziecie na bocznym pasku na blogu)? Oferty są naprawdę kuszące, ale jakoś nie mam do nich zaufania. Może macie jakieś doświadczenia w tej kwestii? Naprawdę wystarczy tylko kliknąć, zrobić przelew i umówić się na wykorzystanie bonu? :)

13 komentarzy:

  1. jesli chodzi o groupon to naprawde :) moja kolezanka tak juz zakupila fryzjera, bodajze 30zł zamiast 130, a ja masaze za 19zł :D kupon moj lezy do wykorzystania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie niedawno pierwszy raz skorzystałam z Groupona - kupiłam na najbliższą niedzielę czterogodzinne szkolenie z makijażu za 59 zł zamiast za 400:). Płatność jest superprosta, a potem drukujesz kupon, umawiasz się na termin usługi i korzystasz - na pewno napiszę o tym na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam miodzik w klasycznej wersji i dokładnie takie same spostrzeżenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście opakowanko śliczne ;)) Ale cena regularna o wiele za duża :(
    Jeśli chcesz dostawać kosmetyki Maybelline BY za free to zapraszam do czytania mojej notki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. @Agu, Hawa- no to w takim razie, chyba zdecyduję się na korzystanie z groupona:D

    @kosodrzewina- ja w wersji standardowej go nigdy nie posiadałam, ale słyszałam, że brzydko pachnie:>

    @cookie- fakt, z ceną regularną to zaszaleli...

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurdę kupiłabym, ale nie wiem czy gdzieś będzie okazja. :) Bo jakoś nie mam ochoty wydawać 25 zł za 15 ml. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten balsamik wygląda kusząco, miałam kiedyś jego "regularną" wersję i był bardzo fajny :) Co do Groupona, to ostatnio byliśmy z moim chłopakiem na pszennej pizzy (mniam), a jutro idę do fryzjera, także szczerze Ci polecam korzystanie z tych ofert, nie musisz niczego się obawiać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dużo o nim słyszałam, ale jakoś nigdy mnie ten balsamik nie skusił :) i chyba za 25zł wolałabym kupić jakąś fajną pomadkę lub błyszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja mam kupiła go ostatnio, a wcześniej miała ten różowy.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. odebrałam dziś przesyłkę, bardzo dziękuję! :)
    spodobał mi się od razu kolor lakieru, jutro go wypróbuję :)

    a co do Groupona i innych takich ja korzystałam z MyDeal - kupiliśmy z chłopakiem pobyt w hotelu, mamy kuponik, rezerwację, wszystko zaklepane, a jak będzie to się okaże za dwa tygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też go mam i raczej nie przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  12. @Paula- cieszę się, że paczuszka dotarła:)) koniecznie zdaj relację, czy pobyt z groupona odbył się bez problemów:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP