7.3.11

My lip balm collection

Kilka dni temu pisałam o maści oliwkowej Ziaji, którą stosuję do pielęgnacji ust. Nie jest to jednak jedyny produkt pielęgnacyjny do ust, którego używam. Z racji tego, że trochę się już znamy, pozwolę wam zajrzeć do mojej kosmetyczki;)
Tak, więc dziś pierwszy post z serii moja kolekcja:) Na pierwszy ogień, jak się pewnie domyślacie pójdą balsamy do ust!

A few days ago, I wrote about Ziaja's natural olive ointment. It's not the only product for my lipcare, which I use. Today I'll let you look up my cosmetic bag:) So, it's a first post about my cosmetic collection:) My lip balms!



 Oto moja skromna kolekcja. Może wcale nie taka skromna? Jedno jest pewne- wystarczy mi to na jakieś pół roku, a może i dłużej;)

This is my small collection. Maybe not so small? One thing is certain- it'll be enough for me for half a year or maybe longer:)


 Kosmetyków w słoiczkach, ze względu na nieporęczne opakowanie, używam tylko i wyłącznie w domowym zaciszu.
Za to z pomadkami w sztyfcie się nie rozstaję- zawsze muszę mieć jedną w kieszeni płaszcza, a najlepiej się czuję, gdy mam jeszcze drugą awaryjną w torebce;)





Cosmetics in pots, because of the unwieldy packaging, I use only at home. Lipsticks are always with me. I've one of them in my coat pocket, and I feel comfortable when I've the other one in my bag;)



1.Nivea pearly shine lip balm
2. Nivea olive&lemon lip balm
3. Yves Rocher pomadka z olejkiem migdałowym/ lip balm with almond oil
4. Ziaja  naturalna maść oliwkowa/ natural olive ointment
5. Yves Rocher malinowy balsam do ust/ raspberry lip balm
6. Oriflame uniwersalny, ochronny krem/ multipurpose protecting balm
7. Neutrogena ochronny balsam do ust/ protecting lip balm


A wy jakich balsamów do ust używacie?/ And what lip balm do you use?

Jeśli jesteście ciekawe moich innych zbiorów kosmetycznych- napiszcie w komenatarzach jakich, a uzwględnię to w pierwszej kolejności, przy pisaniu kolejnego posta z tej serii:)


If you're interested in my other cosmetic collection- please write a comment- I'll remember it in writting next post from this series:)


A już wkrótce:

42 komentarze:

  1. 4 - lubię oliwowy balsam do ust w formie błyszczyka. Ja jakoś wole błyszczyki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam oliwkowo-cytrynową pomadkę z Nivei i miodek z Oriflame:) Napiszesz coś więcej o Naeutrogenie i balsamie z Yves Rocher? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tą maść oliwkową! Ja stosuję jeszcze Carmexy i zwykłą wazelinę z Ziaji.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja używam nivea milk & honey. I w sumie tylko tego. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja używam Smackersy, Carmex, Nivea
    też muszę mieć jedną pomadkę w kieszeni, jedną w torebce, jak mi się zdarzy zapomnieć pomadki to w momencie kiedy to zauważę automatycznie zaczynają mi wysychać usta ze zdwojoną siłą, to jest chyba ciężkie uzależnienie

    OdpowiedzUsuń
  6. witam.jestem dosc czestym gosciem na blogu brunnetess heart i wydaje mi sie ze ktos tutaj kopiuje szate graficzna naszej wspaniałej brunetki
    czy nie?prosze o komentarze w tej sprawie zamieszczam linka do strony brunnetess heart
    aby kazdy mogł ocenic,w kazdym razie baaardzo mi sie nie podoba takie kopiowanie czyichs pomysłow

    OdpowiedzUsuń
  7. http://brunettesheart.blogspot.com/search?updated-min=2010-01-01T00:00:00-08:00&updated-max=2011-01-01T00:00:00-08:00&max-results=50

    OdpowiedzUsuń
  8. http://brunettesheart.blogspot.com/2010/12/no-i-po-zakupieniu-cienia-tbs-08.html

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie zauważam podobieństwa, a nawet jeśli jakieś jest to na blogach przecież są gotowe szablony z których każdy może wybrać co chce i na pewno szaty będą się powtarzać?

    OdpowiedzUsuń
  10. nivea i bebe :) tych balsamów w sztyfcie używam najczęściej. A na noc krem Nivea (ten klasyczny) nałożony na usta grubą warstwą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aktualnie na stanie dwa balsamy Rosebud, jeden Burt's Bees, jedna Lavera, jeden FlosLek :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. @Anonimowy- Nie wiem dokładnie co masz na myśli mówiąc o szacie graficznej, mój blog od początku istnienia występował w takiej kolorystyce, jeszcze zanim dowiedziałam się o istnieniu bloga Brunetki. Jeśli zarzucasz mi kopiowanie jej bloga- to jedyne co może być podobne- to rodzaj czcionki użytej przy podpisach zdjęć. Jednak czcionki te jak i inne są ogólnie dostępne w sieci, więc śmiesznym by było zastrzeganie ich sobie dla jednej osoby:>. Innego podobieństwa nie widzę i przykro mi, że ktoś sugeruje takie rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten co Ty migdałowy z YR i jestem z niego średnio zadowolona.
    Za to uwielbiam pomadki Bebe i Nivea:)

    OdpowiedzUsuń
  14. @ kosodrzewina- a o który balsam z Yves Rocher Ci konkretnie chodzi?:) O ten malinowy, czy z olejkiem migdałowym?

    @Aina- mam dokładnie tak samo z wysychaniem ust, gdy nie mam w zasięgu ręki żadnej pomadki;)

    @aberracja- też czasami na noc smaruje usta kremem nivea:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Podobieństwo? Gdzie?
    To pewnie moje podświetlenia, także różowe, byłyby uznane za PLAGIAT;).
    Piękne zdjęcia dzisiaj pokazałaś, niech żyje słońce:)!
    A co do pomadek, mam tylko taką uwagę, że mam ich kilka(naście?), próbuję jeden raz i jeśli się nadaje, dokładam do kolejki - reszty używam po kolei. Spiesząc się bardzo, żeby zabrać się za następny. To już natręctwo;)?

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja swoje pokazałam tu:
    http://pieknoscdnia.blogspot.com/2010/12/inspiracje-smarujemy-usta.html
    ulubiony ostatnio to Dr Hauschka

    OdpowiedzUsuń
  17. @hawa- ;) oj tak słoneczko pięknie świeciło mi dziś w mieszkaniu, więc wykorzystałam chwilę i porobiłam zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  18. O malinową, nie skojarzyłam, że są dwie podane ;) Zawsze urzekają mnie ładne opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. @kosodrzewina- postaram się zrobić posta o niej, ale to pewnie w przyszłym tygodniu;) A z opakowaniami mam tak samo- ileż to ja kosmetyków kupiłam tylko dla nich;)

    OdpowiedzUsuń
  20. dokładnie! ale przynajmniej jak coś nie ma żadnych pozytywnych właściwości, to niech chociaż cieszy oko :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jestem wierna balsamowi Tisane, który nawilża i odżywia moje nonstop spierzchnięte usta . Ostatnio z ciekawości po raz pierwszy kupiłam Carmex, ale nie jestem jeszcze do niego przekonana. Tak więc Tisane rulezzz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. @ Agnes- będę musiała wypróbować Tisane, bo czytałam o sporo dobrego:)ale kupię dopiero wtedy, jak zużyję coś z moich zbiorów;)

    OdpowiedzUsuń
  23. moja ulubiona pomadka pielęgnacyjna to Bebe i wg. Nivea się do niej nie umywa :)

    a ja mam pyt. z innej beczki:
    jakiego programu używasz do dodawania napisów na zdjęcia? super to wszystko wygląda :))

    OdpowiedzUsuń
  24. @lajfstyle- Tisane, Bebe- chyba zacznę spisywać listę pomadek, które muszę zakupić:D

    Używam zwykłego programu do obróbki zdjęć- PhotoFiltre, a czcionki ściągnęłam stąd: www.dafont.com :) Dziękuję za miłe słowa:)
    Kiedyś bawiłam się też w Photo Shopie, ale skończyła mi się wersja testowa...

    OdpowiedzUsuń
  25. u mnie królują Smackersy, na zmianę z Carmexem, też muszę mieć zawsze chociaż jeden przy sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Też mam miodek w słoiczku waniliowy z Oriflame - jest całkiem fajny. Dodatkowo używam Carmexu wiśniowego i Nivei truskawkowej (poziomkowej?! :D). Aktualnie mam w planach kupno tej oliwkowo-cytrynowej bo wszyscy ją tak chwalą, że pięknie pachnie i w ogóle jest super :P. Wczoraj nawet miałam ją w rękach, w Rossmannie, ale się opanowałam, poczekam jeszcze trochę, muszę zużyć to, co mam :D.

    OdpowiedzUsuń
  27. Zaintrygowała mnie ta oliwkowo-cytrynowa pomadka z nivei, ciekawe połączenie. Muszę jej poszukać bo jej nie widziałam nigdzie. Pewnie jak zawsze nic nie wiem a wszyscy już ją mają:D

    OdpowiedzUsuń
  28. Wspaniała kolekcja :) Ja lubię Carmex :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  29. @Zzielona- oj tak...oliwkowo-cytrynowa pachnie cudownie-zapach kojarzy mi się z perfumami Elizabeth Arden Green Tea:)

    @Kokosowa-panna- no to musisz nadrobić zaległości, ja z czystym sumieniem mogę tą pomadkę polecić:))

    OdpowiedzUsuń
  30. Carmex. Choć pomadki z serii Kiss Kiss są lepsze, niż najlepsze balsamy. Zostaję więc przy Kiss Kissach. Jestem zwolenniczka posiadania jednego - dwóch kosmetyków danego typu i zużywania na bieżąco. No, poza perfumami... :]

    OdpowiedzUsuń
  31. Thanks for the post. I use lip gloss all the time and it's hard to find good ones. I like Aquaphor too. :)

    Thanks
    -Dale
    www.savvyspice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. witam kochana , poprosze o kontakt mailowy
    :*

    OdpowiedzUsuń
  33. bardzo fajna recenzja, u mnie króluje od jakiegoś czasu Tisane, kocham jego smak i zapach, no i nawilżenie ma bardzo fajne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. super1.Uwielbiam takie posty.Oby więcej takich:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Podobieństwo???hahah śmieszna jesteś

    OdpowiedzUsuń
  36. Jestem uzalezniona od mazidel do ust i zazwyczaj mam ich kilkanascie w uzyciu-w zaleznosci od miejsca,w ktorym przebywam i pory:D to sie nazywa maniactwo ale...do rzeczy.
    Moim odkryciem jest balsam Yves Rocher z serii Bio Culture-rewelacja!zawiodlam sie za to na Burt's Bees,ktory zbiera dobre opinie nie wiem za co...;blyszczykowo opanowaly mnie tubki z Bigelow.Nie dosc,ze pielegnuja to jeszcze ladnie wygladaja/pachna i smakuja.
    Podstawowym kosmetykiem pielegnacyjnym jest wazelina nagietkowa z Kosmedu,szkoda tylko,ze jest w pudeleczku bo pozwalam sobie na nia jedynie w zaciszu domowym.

    Fajna kolekcja choc przeszla mi milosc do pomadek Nivea teraz wole Bebe:)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja używam wazeliny i Carmexu ;)
    niezła kolekcja!

    OdpowiedzUsuń
  38. Z twojej gromadki moimi faworytami jest NIVEA oraz balsam Oriflame. Ja osobiście miałam przez dłuższy czas problem z suchymi ustami,schodziła mi skóra i to przez kilka miesięcy , a to wszystko przez oparzenie słoneczne;/. Wtedy ratowały mi 3 produkty po primo maść z witaminą A-ale taką
    http://www.doz.pl/apteka/p3852-Masc_z_witamina_A_L.G.Olsztyn_30_g
    po drugie Tisane, i THE BEST OFF balsam do ust Doliva co prawda jest nie tani bo tubka 7 ml kosztuje 18 zł, ale problem z moimi ustami który miałam przez kilka miesięcy dzięki Dolivie wyleczyłam w tydzień:)

    OdpowiedzUsuń
  39. @Idalia- będę musiała rozejrzeć się za Tisane:)

    @Kama i Nikita- w najbliższym czasie planuję zrobić jeszcze kilka postów z serii moje kolekcje:)

    @ Hexxana- zaciekawiłaś mnie tym balsamem Bio Culture- jak będę w YR na pewno go obejrzę:)

    @ninette- kolejna fanka Carmexu;) naprawdę będę musiała go zakupić, skoro tyle osób zachwala:)

    @agniex- nigdy wcześniej nie słyszałam o tym balsamie Doliva, póki co większych problemów z ustami nie mam, ale jeśli takowe się pojawią rozejrzę się za nim.

    OdpowiedzUsuń
  40. A ja stosuję wiele balsamów do ust :) najbardziej lubię:
    - Carmex w słoiczku
    - Nivea pearly shine
    - Nivea milk & honey
    - Lip Smackers cotton candy
    - maść z wit. A
    :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ciekawa jestem maści oliwkowej z Ziaji i Neutrogeny :) A Ty którą polecasz najbardziej? :)

    Ja używam Carmex, Lip Balm kamforowy z Wibo oraz malinową pomadkę z Sensique i wszystkie mogę polecić ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie- Ziaja :) balsam z Neutrogeny nie za bardzo przypadł mi do gustu ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP