21.2.11

dzika szczotka;)

Pamiętacie, jak wspominałam wam o świeżo zakupionej szczotce z włosia dzika? Nie pamiętacie? no to  klik dla przypomnienia;)

Szczotki używam od około 2 miesięcy. I muszę przyznać, że się z nią nie rozstaję! Porzuciłam swoje grzebienie i poprzednie szczotki, na rzecz tej niepozornej, drewnianej, na pierwszy rzut oka niezbyt zachęcającej szczotki z dzika.



Rozczesywanie moich (plączących się nieziemsko!) włosów tą szczotką, to czysta przyjemność! Przede wszystkim nie wyrywa włosów! Można nią rozczesać naprawdę mocno splątane włosy, bez konieczności ich szarpania.

Kolejnym plusem jest niewątpliwie to, że po szczotkowaniu, włosy nie elektryzują się. Oprócz tego można nią w bardzo przyjemny sposób wymasować skórę głowy, dzięki czemu szczotka pobudza też nasze cebulki włosów. I uwaga! Włosie jest sprężyste i nie drapie głowy;). Podczas mojego 2 miesięcznego używania (a używam jej conajmniej 2 razy dziennie), nie wypadł z niej ani jeden włos. Szczotka jest naprawdę bardzo solidnie wykonana. Może nie przyciąga oka swoim designem (mi kojarzy się ze szczotkami do butów...), ale nadrabia to w 100% swoim działaniem. Z czystym sumieniem mogę wam ją polecić.

Ja posiadam akurat szczotkę EWA z firmy Khaja (koszt 26zł), która przeznaczona jest do włosów rzadkich. Firma ma w swojej ofercie także inne modele, przeznaczone do różnych typów włosów (również dla mężczyzn i dzieci).
Oczywiście są też inne pracownie szczotkarskie, polecam zwłaszcza sklepy stacjonarne, gdzie na miejscu można szczotki pomacać i dobrać odpowiednią dla siebie (dla osób z okolic 3miasta- taka pracownia znajduje się w Sopocie). Ja swoją zamówiłam w ciemno na allegro, więc tym bardziej się cieszę, że się z nią zaprzyjaźniłam i nie przyszedł do mnie jakiś bubel;)

(zdjęcie zapożyczone z pracowni szczotek- moja szczotka wygląda identycznie + posiada wkręcone moje włosy, także wam jej nie pokażę;)

7 komentarzy:

  1. Super, bardzo mnie zaintrygowalas ta szczota, zainteresuje sie tematem z bliska :))

    OdpowiedzUsuń
  2. O tej szczotce słyszałam już od mojej mamy :) Trzeba się zainteresować tematem ;)

    http://kosodrzewina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie chcę sobie kupić taką szczotkę, ale wybór w sklepach internetowych jest ogromny i zupełnie nie wiem na co się zdecydować. Chyba poszukam gdzieś stacjonarnie we Wrocławiu:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeba spróbować takiej zwykłej szczotki bo na dzień dzisiejszy miałam tylko okrągłą szczotkę z dzika do suszenia włosów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam też szczotkę z dzika, nie jestem raczej zadowolona, strasznie elektryzują mi się po niej włosy więc rzadko kiedy jej używam ;)


    U mnie nowa notka!
    www.fashionablyyy.blogspot.com

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. @fashionablyyy: to dziwne, bo w moim przypadku właśnie elektryzowania nie ma ( w przeciwieństwie do poprzednich szczotek i grzebieni których używałam), ale może zależy do od rodzaju włosa?

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dawien dawna przymierzam się do kupna podobnej szczotki, czas w końcu zrealizować to postanowienie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP